Na YouTube "dawał" każdemu po 30 złotych. Dlaczego trzeba uważać na takie akcje?

, 24-11-2016, 10:30

Popularny użytkownik YouTube namawiał ludzi do udziału w promocji, co miało się skończyć wypłaceniem 30 zł każdemu zainteresowanemu. Rozgorzała dyskusja o możliwym oszustwie. Nie będziemy tego oceniać, ale zwrócimy uwagę na problemy prawne, choćby te związane z prawem dotyczącym e-hazardu.

Do Dziennika Internautów wpłynęło kilka próśb o to, byśmy odnieśli się do pewnej sprawy głośnej dzięki YouTube. Sprawa jest rzeczywiście ciekawa, choć my nie chcemy jej oceniać w kategoriach oszustwa lub uczciwości. Dla nas to jest coś bardziej złożonego. 

Chodziło o to, że youtuber znany jak Wiśnia opublikował film rzekomo gwarantujący każdemu z oglądających zarobienie 30 zł. Przedstawiona przez Wiśnię metoda zarobienia miała być uczciwa, ale Wiśnia nie całkiem rzetelnie (i być może nie całkiem świadomie) opisał wszystkie związane z nią problemy. 

Daje 30 zł dla każdego!

Oto film Wiśni. Jeśli nie chce wam się go oglądać to pod spodem opiszemy o co chodziło. 

 

Wiśnia proponował udział w promocji, która każdemu chętnemu miała przynieść 30 zł (a może i jeszcze więcej). Trzeba było wejść na stronę Cashbacklove i zarejestrować się. Potem należało skorzystać z oferty strony Lottoland.pl i wykupić pewną ilość kuponów. Cała operacja miała kosztować 9 zł, a promocyjny zwrot gotówki miał wynosić 30 zł.

Ten film miał ponad 428 tys. wyświetleń, co oczywiście nie oznacza, że tyle osób skorzystało z oferty. 

Potem na YouTube pojawił się film, w którym inny autor przedstawił całą sprawę jako oszustwo. Wiśna odniósł się do oskarżeń i nadal przekonywał, że jest absolutnie uczciwy. Potem pojawiły się kolejne filmy mówiące o oszustwie

No i właśnie dlatego trafiły do nas maile na ten temat. Kilka osób pytało nas, czy to było oszustwo czy nie. Inni chcieli wiedzieć czy w sprawie nie ma bardziej złożonych "kruczków". 

Rozsądne to nie było

"Oszustwo" to duże słowo i my go nie użyjemy. Natomiast naszym zdaniem Wiśnia ze zbyt wielkim entuzjazmem podszedł do całej sprawy. Jeśli obejrzycie jego film to bez problemu ustalicie kilka rzeczy. 

  • Nie jest prawdą, że dostaniesz 30 zł. Najpierw musisz włożyć 9 złotych by potem wyjąć 30. Do zyskania jest 21 złotych.
  • Wiśnia w swoim filmie namawia, aby młode osoby wzięły kartę płatniczą od rodziców. To jest nie tylko niepoważne, ale jest namawianiem do nieuprawnionego korzystania z instrumentu płatniczego. Nie ma tu znaczenia czy rodzic się zgodził czy nie. 
  • Wiśnia powinien dodać, że rejestracja w różnych usługach online wymaga akceptowania regulaminu tych usług. Te regulaminy pozwalają m.in. zmieniać zasady promocji w czasie ich trwania. 
  • Wiśnia namawia do rejestracji na stronie Lottoland.pl, która świadczy usługę zakładów online bez stosownego zezwolenia. To oznacza, że niezgodne z prawem jest zarówno korzystanie z oferty Lottoland jak i reklamowanie tej strony. 

Lottoland.pl nie ma zezwolenia

Na wszelki wypadek dopytałem o sprawę w Ministerstwie Finansów. Nie pytałem o działania Wiśni, ale o legalność działań Lottoland.pl. Biuro Komunikacji i Promocji MF udzieliło mi następującej odpowiedzi (niestety nikt nie podpisał się z nazwiska). 

Panie Redaktorze,

zgodnie z ustawą o grach hazardowych zakazane jest urządzanie gier hazardowych przez sieć Internet oraz uczestniczenie w grach hazardowych urządzanych przez sieć Internet. Zakazy te nie dotyczą urządzania zakładów wzajemnych przez sieć Internet na podstawie udzielonego zezwolenia. Podmiot urządzający grę hazardową na stronie Lottoland.pl nie posiada zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych, w tym zakładów bukmacherskich, przez sieć Internet.

Lista wszystkich podmiotów, które posiadają zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych przez sieć Internet udzielone przez Ministra Rozwoju i Finansów jest dostępna pod adresem (tutaj był długi adres prowadzący do tego dokumentu - red.)

Uczestnicy gier hazardowych urządzanych przez sieć Internet bez wymaganego zezwolenia lub koncesji podlegają odpowiedzialności na podstawie ustawy o grach hazardowych i kodeksu karnoskarbowego. Zgodnie z ustawą o grach hazardowych karze pieniężnej podlega uczestnik w grze hazardowej urządzanej bez koncesji lub zezwolenia.

Jedyny wyjątek od powyższej zasady stanowi art. 89 ust. 3, który stwierdza, że karze pieniężnej nie podlegają uczestnicy loterii promocyjnych, loterii audioteksowych, loterii fantowych i gry bingo fantowe. Zgodnie z art. 109 § 1 kks uczestnik w grze losowej, zakładzie wzajemnym, grze na automacie, urządzonych lub prowadzonych wbrew przepisom ustawy lub warunkom koncesji lub zezwolenia, podlega karze grzywny do 120 stawek dziennych.

I moim zdaniem to jest główny problem z propozycją Wiśni. Polskiej służbie celnej zdarzyło się namierzać i stawiać przed sądem osoby, które uczestniczyły w zagranicznych zakładach przez internet. Niektóre ze spraw sądowych skończyły się uniewinnieniem, ale nawet samo ciąganie po sądach to nic miłego. 

Opisywaliśmy też w DI wyrok dotyczący reklamy e-hazardu na stronie internetowej. Nieoficjalna strona fanów klubu AC Milan stała się obiektem zainteresowania celników bo pojawił się baner reklamujący zakłady online. Wystarczył tylko jeden baner!

"Sytuacja każdego gracza jest inna..."

Nawet jeśli odwiedzicie stronę Lottoland.pl to przekonacie się, że nie jest ona całkiem przejrzysta jeśli chodzi o informacje prawne dla Polaków. Spójrzcie choćby na artykuł Lottoland o pewnym zwycięzcy. Pan Adam wygrał sporo kasy! Nasz rodak! Tylko czy ten rodak mógł spokojnie przywieźć wygraną do Polski? Nie musiał bo... mieszka w Wielkiej Brytanii. 

W komentarzach pod tekstem zwrócono uwagę, że taka wygrana mogłaby być dla Polaka mieszkającego w Polsce bardziej kłopotliwa. Jeden z dyskutujących zadał pytanie czy "ten numer by przeszedł". Firma Lottoland.pl odpisała, że...

Mając na uwadze fakt, iż sytuacja prawna każdego gracza jest inna, nie możemy udzielać takich porad i polecamy skontaktowanie się ze specjalistą.

Czytaj: "w Polsce możesz mieć problemy, ale nie wypada nam tego tak ująć". 

 

Zobacz także:

Techniki manipulacji

Czytając tę książkę, dowiesz się, jak działają i jakich metod oraz sposobów używają sprzedawcy, negocjatorzy, przedstawiciele handlowi, a nawet oszuści.

Podsumowanie

Nie oceniamy jakie intencje miał Wiśnia. Z jego filmu wynika, że cała sprawa nie była dla niego obojętna. Miał on zyskać dzięki temu 5 zł od każdej osoby, które potem miały być przelane na jakiś szczytny cel. Nie wygląda to na przejrzysty sposób prowadzenia zbiórki charytatywnej. 

Youtuber namawiał dzieci do korzystania z kart rodziców. To nie wymaga dodatkowego komentarza. 

Ponadto youtuber namawiał do korzystania z zakładów bukmacherskich, które są prowadzone bez wymaganego w Polsce zezwolenia. Rodzi to ryzyko prawne zarówno dla youtubera jak i ludzi, którzy skorzystali z jego porad.

Nie chodzi o to, że chcemy komuś psuć zabawę. Po prostu zawsze w Dzienniku Internautów przestrzegamy przed możliwymi konsekwencjami działań online. Jeśli gdzieś się rejestrujesz, jeśli gdzieś zostawiasz dane i akceptujesz jakieś regulaminy to może mieć konsekwencje. Mamy nadzieję, że ta sprawa nie skończy się jakimiś problemami prawnymi dla osób, które wcale nie miały złych intencji. Po prostu przypominamy, aby do takich rewelacji podchodzić z dystansem. 


Komentuj na Facebooku
Komentarze
comments powered by Disqus
To warto przeczytać








  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2017 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.