Muzyka: Przychody ze streamingu wyprzedzają przychody z pobrań

12-05-2015, 12:53

Warner to pierwsza wytwórnia muzyczna, która więcej zarobiła na streamingu niż na sprzedaży piosenek do pobrania. To sugeruje, że przyszłość konsumowania muzyki wiąże się ze streamingiem i wytwórnie powinny dbać o to, aby tego biznesu nie ubić.

Wytwórnia Warner Music Group opublikowała wczoraj swoje wyniki finansowe. W tych wynikach znalazła się jedna informacja, która wydaje się istotna nie tylko dla tej wytwórni, ale dla całego rynku muzycznego. 

- Doświadczyliśmy znaczącego zysku przychodów w tym kwartale, w kilku kluczowych segmentach naszego biznesu (...) w USA i na rynku międzynarodowym, cyfrowo i fizycznie - mówił Stephen Cooper, CEO wytwórni. - Szczególnie w tym kwartale zauważyliśmy stały wzrost przychodów ze streamingu, które przekroczyły przychody z pobrań po raz pierwszy w historii naszej działalności związanej z nagraniami - dodał CEO.

Właśnie! Po raz pierwszy duża wytwórnia muzyczna zaobserwowała większe przychody ze streamingu niż z pobrań. Oczywiście od dłuższego czasu mówiono, że streaming jest obiecujący. Wydany niedawno raport IFPI mówi, że właśnie ten segment cechuje wyjątkowy wzrost. Teraz jednak można zacząć sądzić, że streaming stanie się podstawowym sposobem konsumowania muzyki cyfrowej.  

Ubijanie streamingu nie ma sensu

Te doniesienia są bardzo istotne w kontekście plotek na temat planów firmy Apple. Tydzień temu pisaliśmy o tym, że Apple może namawiać wytwórnie muzyczne na to, aby wycofały swoją muzykę z darmowych usług streamingowych (takich jak bezpłatna usługa Spotify). W tej sytuacji cała muzyka dostępna w streamingu mogłaby trafić za paywall. Niektórzy wydawcy mogą być przekonani o słuszności takiego kroku, bo "bezpłatna muzyka" wzbudza u nich niedobre skojarzenia. Pytanie tylko, czy taki krok nie podciąłby skrzydeł usługom, które są naprawdę ważne dla przychodów wytwórni?

Muzyka - pieniądze
Fot. Imagentle / Shutterstock.com

Co z artystami?

W tym kontekście ciekawe jest to, co szef Warnera powiedział serwisowi Re/Code, również w związku z ujawnionymi wynikami. Powiedział, że jego wytwórnia ma zamiar współpracować z partnerami, by rozwijać swój biznes. Ma też zamiar zapewnić, że posiadacze praw, artyści i autorzy piosenek otrzymają "odpowiednią wartość" za swoją pracę.

Przypomnijmy w tym miejscu, że wynagradzanie twórców jest słabym punktem streamingu. Z danych ujawnionych wcześniej przez francuską organizację SNEP wynika, że wydawcy biorą 73% przychodów ze Spotify. Mimo wszystko wytwórnie uważają, że wychodzą na biznesie najgorzej, bo muszą wydać aż 95% swoich przychodów na pokrycie kosztów działalności (argument bardzo dyskusyjny, o czym już pisaliśmy). 

Sonda
Czy wierzysz, że streaming będzie podstawowym sposobem konsumowania muzyki?
  • tak
  • nie
  • nie mam zdania
wyniki  komentarze

Dziennik Internautów wspominał też o zastrzeżeniach organizacji ZAiKS co do wynagrodzeń ze Spotify. Zdaniem polskiej organizacji "strumień pieniędzy nie płynie do twórców, lecz w przeważającej liczbie zasila przemysł fonograficzny". 

Fizyczna ciekawostka

Na koniec zwrócimy uwagę na pewną ciekawostkę. Warner odnotował także wzrost przychodów ze sprzedaży nośników fizycznych. Również z innych raportów przemysłu muzycznego wynika, że w tym obszarze jest lepiej. Szczególnie winyle zyskują na popularności. To sugeruje, że rynek muzyczny przechodzi bardziej złożoną transformację. 


  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Listopad 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930