"Mobilni" internauci są bardziej pewni siebie

24-03-2010, 11:09

Możliwość korzystania z internetu mobilnego wiąże się z poczuciem większej "efektywności osobistej" zarówno w sferze zawodowej, jak i prywatnej – wynika z badania "Mobilność 2010" przeprowadzonego z inicjatywy iPlusa. Mimo popularyzacji mobilnego internetu wciąż wiele osób uważa taki dostęp do sieci za nowinkę, z którą wiążą się specyficzne wartości i emocje.

Autorem badania "Mobilność 2010" jest dr Krzysztof Krejtz z Instytutu Społecznej Psychologii Internetu i Komunikacji SWPS. Badanie zostało zrealizowane na przełomie 2009 i 2010 roku, obejmowało zarówno pogłębione wywiady, jak i ankiety.

Internet jest powszechny

Wyniki badania przekonują, że Polacy coraz częściej korzystają z nowych technologii (97% uważa że internet jest codziennością). Posiadanie telefonu komórkowego czy laptopa nie jest już wyrazem wysokiego statusu społecznego. Z internetu często korzystamy w domu (90%), w pracy (40%), a także w miejscach publicznych (27%).

Wielu z nas posługuje się siecią również w środkach transportu (19%) – w drodze do pracy lub na spotkanie. Polacy najczęściej wykorzystują internet mobilny do zdobywania informacji, utrzymania kontaktów oraz do rozrywki. Raport pokazuje, że do tych trzech czynności dołączyły też "poważne" cele, czyli zakupy i operacje finansowe (74%).

Mimo to internet mobilny wciąż jest traktowany jak nowinka technologiczna. Wiele osób jest przekonanych, że mobilny internet "działa w dużych miastach", jest "drogi i wolny" oraz "przeznaczony dla indywidualistów". Osoby starsze wyraźnie podkreślają odrębność internetu mobilnego od internetu stacjonarnego w przeciwieństwie do młodych respondentów, którzy mówią po prostu "internet".

>>> Czytaj: Polacy stawiają na aplikacje i usługi ułatwiające życie

Badanie wyodrębniło 3 wzorce użytkowników internetu mobilnego – Miłośników, Obytych i Biernych. "Miłośnicy" to ludzie zafascynowani nowymi technologiami, którzy najwcześniej testują nowinki technologiczne. "Obyci" to prawdziwi użytkownicy sieci, którzy traktują internet jak narzędzie ułatwiające kontakty z bliskimi, zakupy czy zbieranie informacji. Z socjologicznego punktu widzenia to oni są najciekawszą grupą. "Bierni" to najbardziej konserwatywna grupa użytkowników.

Mobilni są optymistami

Kluczowym wątkiem badania "Mobilność 2010" było zbadanie własnego obrazu użytkowników internetu mobilnego. Okazało się, że możliwość korzystania z internetu mobilnego daje poczucie większej "efektywności osobistej". "Mobilni"  to ludzie nie tylko wierzący w swoje możliwości, ale i optymistycznie patrzący na świat - mniej boją się utraty pracy, widzą więcej możliwości w swoim życiu oraz mają lepszy kontakt z ludźmi (albo tak im się wydaje). Średnia samoocena użytkowników internetu mobilnego wyniosła 3.18 (w 4 stopniowej skali).

Prawie 40% respondentów jako korzyść związaną z mobilnym dostępem wymieniło lepszy kontakt ze znajomymi i rodziną (wbrew obiegowej opinii o niszczeniu więzi społecznych przez internet). Kolejną pozycję zajmowały: ułatwienia w pracy i podczas uczenia się (28%), poczucie mobilności (26%) i stały dostęp do informacji (21%). Badanie wykazało też, że technologia "bez kabla" daje swoim użytkownikom uczucie wolności (47%).

Internauci z dostępem mobilnym to ludzie w większości młodzi - aż 55% z nich korzysta z sieci mobilnie. Mieszkają w dużych miastach, uczą się i mają wysoką samoocenę. Aż 64% z nich to mężczyźni. Wśród kobiet tylko 36% wybiera głównie internet mobilny. Na uwagę zasługują wyniki rozmów z kobietami pokazujące, że chłodną emocjonalnie i nieznaną technologię starają się oswoić, opisując ją językiem codzienności czy też łatwymi pojęciami technologicznymi, np. "urządzenie na sticku, które zawsze jest ze mną...".

Liczy się kontakt, ale nie ludzie

Większość badanych uważa, że technologia mobilna ułatwia utrzymywanie kontaktu ze znajomymi i usprawnia relację z rodziną. Jednak w trakcie bezpośrednich rozmów pojawił się nowy obraz relacji międzyludzkich, który można nazwać "zarządzaniem znajomymi”. Polega to na inicjowaniu kontaktu z drugim człowiekiem, w którym podstawą jest przede wszystkim dostępność czasowa oraz gotowość do działania, a nie potrzeba kontaktu z konkretną osobą (w centrum aktywności znajduje się działanie a nie uczestnik działania). Ta nowa podstawa jest z pewnością pochodną rozwoju mediów społecznościowych, takich jak Facebook czy Twitter.

Całość badania dostępna jest na stronie: mobilnyinternet.blox.pl

>>> Czytaj: Za 10 lat wszyscy będą płacić rachunki przez komórkę


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Wrzesień 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930