Ministerstwo nie powinno kupować kradzionych danych o podatnikach

GazetaPrawna.pl 13-07-2010, 07:13

Rząd niemiecki kupi skradziony dysk z danymi podatkowymi 20 tys. obywateli. Polski resort finansów nie przyznaje się wprost do takich praktyk.

Na skradzionym dysku, który chce kupić rząd niemiecki wspólnie z rządem kraju związkowego Górnej Saksonii, znajdują się nazwiska i dane ponad 20 tys. obywateli niemieckich, co do których istnieje podejrzenie unikania płacenia podatków. Cena dysku to 185 tys. euro (początkowo było to 500 tys. euro). Czy podobne działania podejmuje polski fiskus?

Magdalena Kobos z Ministerstwa Finansów wyjaśniła DGP, że polska administracja skarbowa współpracuje ze służbami podatkowymi innych państw w celu uzyskania niezbędnych informacji dotyczących podatników polskich, w tym danych na temat uzyskiwanych przez nich dochodów i posiadanych majątków.

– Czynności wywiadu skarbowego są objęte tajemnicą – dodaje Magdalena Kobos.

Zakup przez organy podatkowe pochodzących z kradzieży list zawierających dane osobowe podmiotów podejrzanych o unikanie płacenia podatków jest niedopuszczalny z punktu widzenia zarówno systemu norm prawnych, jak i moralnych. Takiego zdania jest Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy, który podkreśla, że zgodnie z ustawą o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych naruszeniem takim jest dokonanie wydatku ze środków publicznych bez upoważnienia albo z przekroczeniem zakresu upoważnienia.

Więcej w Gazecie Prawnej w artykule Ministerstwo nie powinno kupować kradzionych danych o podatnikach

Ewa Konderak

gazeta prawna


Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Grudzień 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031