Laboratorium antywirusowe. Jak wygląda praca analityka zagrożeń?

14-03-2018, 17:15

W Krakowie na historycznym “podłożu” powstało nowoczesne laboratorium antywirusowe. Jego eksperci wykrywają i analizują zagrożenia komputerowe i mobilne. Przyczyniają się do ochrony ponad 110 milionów użytkowników na świecie, w tym 4 milionów w samej Polsce. Jak na co dzień wygląda praca analityka zagrożeń?

Firma ESET swoje biuro badawczo-rozwojowe wraz z laboratorium antywirusowym w Krakowie otworzyła w lipcu 2008 roku. Była to pierwsza z dwudziestu dwóch placówek tej firmy na świecie. Polski ośrodek powstał w dwóch celach – by rozwijać zdolności wykrywania i eliminowania zagrożeń przez programy ochronne oraz by identyfikować i badać zachowanie zagrożeń komputerowych i mobilnych. Od prawie 10 lat liczba pracowników krakowskiego biura stale się powiększa, w związku z tym konieczna była dwukrotna w tym czasie zmiana lokalizacji tego ośrodka.

Praca w krakowskim laboratorium polega przede wszystkim na analizie próbek wirusów atakujących użytkowników na świecie, w szczególności tych wymierzonych w komputery i smartfony Polaków. Systemy samodzielnie potrafią identyfikować nowe zagrożenia, dzięki rozbudowanym mechanizmom heurystycznym, wykorzystującym metody uczenia maszynowego. Nad bardziej skomplikowanymi przypadkami pracują indywidualnie analitycy zagrożeń, korzystając z dedykowanych narzędzi (środowisk zwirtualizowanych, służących do analizy oprogramowania). W wyjątkowo trudnych przypadkach zagrożenie jest weryfikowane przez analityka „ręcznie” z wykorzystaniem specjalnego oprogramowania tzw. debuggera w odseparowanym środowisku, z wykorzystaniem tzw. inżynierii wstecznej, jak opisuje swoją pracę Kamil Sadkowski, ekspert w tej dziedzinie.

Źródło: ESET


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031