Kosztowne "darmowe" usługi online

24-07-2019, 17:56

Wielu użytkowników internetu obawia się włamania na swoje konta w mediach społecznościowych. Jednak przejęcie profilu nie stanowi jedynego zagrożenia dla naszej prywatności. Owym mediom płacimy naszymi danymi. Aby uświadomić internautom jak istotna stała się ochrona tożsamości powstał portal, który pozwala sprawdzić, jakie informacje zbierają o nas Google, Apple, Facebook, Amazon, Twitter oraz Snapchat.

Usługi oferowane przez technologicznych gigantów są bezpłatne, ale nigdy nie są całkowicie darmowe. Erka Koivunen, dyrektor ds. bezpieczeństwa informacji w F-Secureprzypomina, że „walutą” są nasze dane. Korzystając z usług w sieci, powinniśmy znać konsekwencje dla naszej prywatności i bezpieczeństwa, bowiem wszystko, czym dzielimy się na portalach czy w mediach społecznościowych, jest śledzone. Zgromadzone dane umożliwiają m.in. profilowanie reklam i treści do naszych preferencji oraz potrzeb. Są też narażone na wycieki i cyberataki.

Prywatne archiwum cyfrowe

Portal F-Secure Data Discovery umożliwia użytkownikom sprawdzenie, ile i jakiego rodzaju informacje zgromadzone są na ich temat (ale nie śledzi przy tym ustawień ani informacji, które są sprawdzane). Odsyła bezpośrednio do trudnych do znalezienia zasobów firm takich jak Facebook czy Amazon, których lektura zdecydowanie ułatwi zabezpieczenie prywatnych danych. Dla przykładu, „archiwum” Google może zawierać nawet ponad 40 zapisów – kalendarz, zdjęcia, historię wyświetleń na YouTube itd.

Ważne ustawienia i nawyki

Wszelkie aktywności prowadzone za pomocą mediów społecznościowych oraz wyszukiwarek są analizowane przez algorytmy na potrzeby tworzenia profilu użytkownika i dobierania dla niego reklam. Warto więc korzystać z portali takich jak Facebook tylko na wydzielonej przeglądarce (lub w trybie incognito), a do pracy czy zakupów używać osobnej. Podobną separacją powinniśmy objąć aplikacje, gry i serwisy internetowe, a nawet swój telefon – portalowi do działania nie jest niezbędny dostęp do galerii, mikrofonu czy lokalizacji urządzenia. Aby zminimalizować swój „ślad” informacyjny dobrze jest też korzystać z Google bez logowania lub zmienić wyszukiwarkę na taką, która nie zbiera danych (np. DuckDuckGo). Do rozmów bezpieczniejszy będzie natomiast komunikator Signal.

Źródło: F-Secure


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy