Konsole do gier większość energii wykorzystują w stanie czuwania

19-04-2012, 11:09

Choć oczywiście aktywna konsola wykorzystuje znacznie więcej energii, niż ta znajdująca się w stanie uśpienia, w ostatecznym rozrachunku to ten drugi stan najmocniej odbija się na rachunku za prąd - czytamy w nowym badaniu Carnegie Mellon University.

Okazuje się, że niemal 70% energii wykorzystywanej przez konsolę przypada na czas, gdy znajduje się ona w stanie czuwania. Warto brać ten wynik pod uwagę, optymalizując wykorzystanie energii w swoim domu.

Czytaj także: Wiedźmin 2 na Xbox 360 już jest (wideo)

Stan czuwania, który zwykle pozwala na błyskawiczne uruchomienie sprzętu przy użyciu zdalnego kontrolera, kojarzony jest raczej ze znikomym wykorzystaniem energii. Nie zawsze jednak jest to zgodne z prawdą, a biorąc pod uwagę, że zwykle tryb taki funkcjonuje przez większość doby, przekłada się to na znaczące koszty.

Zdaniem naukowców z Carnegie Mellon University, tylko w 2010 roku tryb czuwania w konsolach do gier pochłonął 10,8 TWh energii. Łączny koszt zasilania wszystkich urządzeń w takim stanie wynosi więc niemal 1,24 miliarda dolarów rocznie.

Biorąc pod uwagę, że nowe konsole mogą zupełnie nie działać bez połączenia z internetem, a różnego rodzaju usługi synchronizują dane w tle niemal cały czas, wydatki związane z "trybem czuwania" urządzeń mogą się istotnie zwiększyć. Jednym z najprostszych pomysłów na oszczędności jest wprowadzenie do urządzeń trybu automatycznego wyłączania. Funkcja taka włączona jest od maja ubiegłego roku domyślnie w Xboksach 360, natomiast PlayStation 3 wciąż wymaga w tym celu ingerencji ze strony użytkownika.

Czytaj także: Ikea stworzyła meble z wbudowaną elektroniką (wideo)


Źródło: Energy Efficiency
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Grudzień 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031