Komu należy się tytuł globalnego przywódcy w dziedzinie nowych technologii?

29-03-2019, 19:21

W rywalizacji o globalne przywództwo w technologiach prym wiodą Stany Zjednoczone oraz Chiny. Czy Europa kiedykolwiek dogoni galopujących faworytów, stając się w tym wyścigu trzecim koniem?

Gospodarka cyfrowa w Stanach Zjednoczonych ma nad Europą sporą przewagę - duży rynek krajowy, kulturę inwestycyjną gotową podjąć ryzyko finansowania nowych technologii, a do tego wiele innowacyjnych firm i światowej klasy uniwersytetów. Amerykańskie korporacje jako pierwsze wykorzystały efekty sieciowe ekonomii opartej na platformach internetowych i technologicznych, by zdominować nie tylko USA, ale i wiele innych rynków na całym świecie.

Jedynym wyjątkiem są Chiny. Regulacje, jak chociażby „Great Firewall” (tzw. Złota Tarcza), która ogranicza dostęp do zagranicznych usług internetowych, a także wsparcie rodzimych firm przez państwo doprowadziły do zahamowania ekspansji amerykańskich gigantów technologicznych i umożliwiły Chinom dynamiczny rozwój własnej gospodarki cyfrowej. Chińskie przedsiębiorstwa są obecnie bezpośrednimi konkurentami firm amerykańskich w dziedzinie sztucznej inteligencji i robotyki, mocno walcząc o udział w rynku i przyciąganie największych talentów.

Tymczasem Europa pozostała w tyle. Pomimo dobrej sytuacji ekonomicznej, wykwalifikowanej siły roboczej i doskonałych ośrodków badawczych, brakuje jej własnych gigantów technologicznych. Europa jest drugim co do wielkości rynkiem na świecie, ale rynek ten jest rozdrobniony. Nowe polityki, które mogłyby pomóc jej konkurować globalnie, często tracą na znaczeniu z powodu rozbieżnych interesów narodowych. Finansowanie kapitałowe i skłonność przedsiębiorców do podejmowania ryzyka wciąż są nieporównywalnie mniejsze w Europie niż za Atlantykiem.

A jednak jest nadzieja. Europa ogłosiła wprowadzenie dużych nakładów inwestycyjnych i zainicjowała strategiczne projekty, takie jak AI Alliance, dzięki którym ma wrócić do gry. Jest też pionierem nowych standardów w zakresie regulacji, ochrony danych i konkurencji. Czy tego rodzaju regulacje pobudzają, czy spowalniają gospodarkę danych, okaże się w przyszłości. Jednak w erze skandali dotyczących wykorzystania danych i niepewności konsumentów nie można wykluczyć, że ochrona danych według europejskich standardów może stać się cennym atutem tego trzeciego konia w technologicznym wyścigu.

Źródło: Deutsche Bank Research


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS  


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Maj 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031