Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)

    Brawo Boni, świetna reakcja! Brawo Maj, świetny artukuł! :)

    12-04-2012, 13:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Brak
    m
    Użytkownik DI Brak (196)

    Szczerze muszę przyznać, że, aż się wzruszyłem... Naprawdę, aż nie mogę wyjść z podziwu co czytam, wygląda na to, że jest zauważalny i widoczny postęp u "rządzących", daje to mały promyczek nadziej, który daje jakieś nikłe i marginalne, ale jednak w końcu, szansę, że coś się zmieni na lepsze.Zobaczymy co z tego wszystkiego ostatecznie wyjdzie, bo jak to mówią "prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna"

    12-04-2012, 13:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • thek
    m
    Użytkownik DI thek (461)

    Budzi to jakieś nadzieje, zwłaszcza fakt, że przecież list Boniego nie był de facto publiczny i miał jako adresatów OZZ, które mogły, ale nie musiały go upublicznić. Jeśli więc Boni tak pisze w niejawnym przecież dokumencie (bo do wiedzy adresatów jedynie), to faktycznie jakiś promyczek nadziei na ucywilizowanie prawa autorskiego i statusu OZZ w Polsce - istnieje. Jest to co prawda polityczne granie słowami na wypadek gdyby list "wyciekł" (stąd te ogólniki i "nie mówimy tak, ale nie mówimy też nie..."), ale wskazuje to, co autor artykułu zauważył: zaczyna być brany pod uwagę głos opinii publicznej.

    12-04-2012, 14:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Antipop

    Jak zwykle Pan zarządził, Panie Marcinie!

    12-04-2012, 14:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~xyz

    jakos nie czuje sie przekonany

    13-04-2012, 08:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~K. J. Szklarski

    Mam nadzieję, że w okresie nadchodzącego weekendu znajdę chwilkę czasu by się odnieść do tego bardzo dobrego artykułu oraz zawartych w nim tak istotnych dla nas wszystkich informacji. Sprawa jest bardzo poważna a stanowisko wyrażone w liście otwartym do min. Boniego zakrawa na kpinę zważywszy na fakt, iż autorzy tegoż listu powołują się na prawa autorskie, także majątkowe, których nigdy nie posiadali i nie posiadają nadal.

    PS Dziękuję Panie Redaktorze za, naprawdę, świetny artykuł!!!

    13-04-2012, 10:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jacol

    Rząd zauważył, że aprobując ACTA wszedł na minę, dużą minę, a protesty społeczne były tego namacalnym przykładem. W chwili obecnej przy tak złej prasie jaką posiada musi zacząć coś zauważać i dobrze, bo za chwilę należałoby uważać, aby idąc ulicą nie zanucić jakiejś popularnej melodii bo można by zostać pozwanym lub trafić do prokuratora

    13-04-2012, 11:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Peth

    Kiedy się jest młotkiem każdy cżłowiek wygląda jak gwóźdź...

    13-04-2012, 12:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    Po latach bycia "faworytem", odrzucenie boli przynajmniej podwójnie, nawet jeśli podyktowane tylko populistycznym PR.

    17-04-2012, 15:54

    Odpowiedz
    odpowiedz