
stara zasada mówi - pazerny dwakroć traci !! Na pohybel im !
@HelloCra: No ale przecież na takiej zasadzie działają niektóre serwisy online z filmami - po wykupieniu dostępu do filmu możesz go obejrzeć raz (tzn. w praktyce zwykle dostęp jest aktywny przez 24 godziny, ale czy ktos ogląda w ciągu 24 godzin ten sam film wiecej niż raz?), za kolejny dostęp musisz płacić...
Około roku 1999 pojawił się też w USA wariant płyt DVD nazwany DIVX (to aluzją do tych właśnie płyt była późniejsza nazwa kodeka DivX ;)) zabezpieczonych tak właśnie działającym DRM-em - do odtwarzania takich płyt potrzebny był specjalny odtwarzacz, który łączył się z serwerem autoryzacyjnym (przez telefon, Internet jeszcze wtedy nie był tak powszechny, za to linię telefoniczną miał w domu każdy Amerykanin) i odblokowywał dostęp do filmu na 48 godzin. Chcąc obejrzeć film jeszcze raz po upływie tych 48 godzin trzeba było znowu zapłacić. Płyty były zaszyfrowane i nie dało się ich czytać w normalnych odtwarzaczach DVD. Fakt, że płyty były tanie - kosztowały około 4$ - ale ludziom sie to generalnie nie podobało i pomysł sie nie przyjął.
Mnie też się takie rozwiązania nie bardzo podobają chociaz niby można je uznać za elektroniczny odpowiednik wypożyczalni płyt DVD. W wypożyczalni tez płacisz za każdym razem, kiedy chcesz wypożyczyć film ;)
Natomiast pomysł prawnego zakazywania skopiowania filmu z własnej płyty DVD na własny użytek jest jakimś chorym absurdem.
Dorzucilem link do punktu w mojej liście przeciw acta na blogu doceluprzezlata.blogspot
Skrótowo można tak:
1) Umowa jest nie korzystna dla Europy bo nie zabrania kopiowania produktów regionalnych w które inwestujemy. Wiec ich hasła walki z podróbkami można wywalić na śmietnik.
2) Zmiana ścigania "z powództwa" na "z urzędu". Czyli zarabia korporacja a podatnicy płacą.
3) Niszczy prawo do kopi nakazując nam płacić wielokrotnie.
4) Umożliwia wprowadzenie praktycznej cenzury zapisem 27.3 lub 27.5-6
O co Ci chodzi, człowieku? Przecież "sic" użyte jest tu jako wyraz (tak!), a nie skrót.
W zasadzie może powinno być tak, że idziesz do sklepu, kupuję DVD z filmem i oglądasz go RAZ. Potem płyta się kasuje. W kinie też oglądasz tylko raz. Ja już dzisiaj nie chodzę do kina, nie kupuję CD i DVD, słucham TYLKO darmowych stacji na licencji Common rights. Sądzę, że jak obroty wydawców spadną do 30% to ich wykonawcy pogonią za ich politykę.
Co do tematu.
To na szczęście (jeszcze) tylko interpretacja,jak powinno wyglądać prawo w ich oczach.Ja również mam propozycję. Niech wszyscy pomysłodawcy i ich zwolennicy dadzą sami przykład i zaczną kupować (NIE dostawać "z urzędu",bez żadnych "koleżeńskich" zniżek,bez promocji "dla znajomych z branży") tzw utwory i niech kupują je za każdym razem ,jak będą je chcieli obejrzeć lub odtworzyć - a my SAMI zdecydujemy.
ps.Za tego typu bełkot,za wszelkiej maści blokady odsprzedaży zakupionych materiałów,za dmca i regionalizację dvd oraz wiele innych pomysłów to spora grupa osób powinna dostać wielokrotne dożywocie w zakładach o zaostrzonym rygorze.

@cokolwiek
ps.Za tego typu bełkot,za wszelkiej maści blokady odsprzedaży zakupionych materiałów,za dmca i regionalizację dvd oraz wiele innych pomysłów to spora grupa osób powinna dostać wielokrotne dożywocie w zakładach o zaostrzonym rygorze.
:):):)...
Nic dodać nic ująć ... trafiłeś w sedno ...
protesty nic nie dadzą dopóki nie odrzucimy tej amerykańskiej tzw. "własności intelektualną", służącej amerykańskiemu imperializmowi finansowemu i gospodarczemu, do którego monitorowania i kontroli służy im również internet z wiadomym skutkiem...,
Odrzućmy TUSKA i wszystkich polityków !!!
Referendum !!!

"Ripowaniu DVD MPAA mówi nie! Można kupić film jeszcze raz"
A co w tym dziwnego ?
Z rippowania na własny użytek, kasę będzie miał co najwyżej producent DVDFab, czy czegoś takiego , a nie MPAA.
"Ich zdaniem zamiast kopii powinien wystarczyć fakt, że kupioną raz treść możesz zakupić ponownie w innej formie."
Ciąg myślowy godny kogoś z demencją starczą.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.