Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~pma

    Po czym okaże się, że żeby zrobić cokolwiek (np. miec debet) trzeba podpisać umowę, z kurieriem, który jeździ do godz 18-tej i w dodatku trzeba się podpisać razem z żoną. Przerabiałem już to i niech się wypchają.

    08-02-2012, 14:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Marek

    To teraz niech wprowadzą zamykanie konta po przelewie wszystkich swoich pieniędzy do innego banku. mBank zszedł na psy totalnie, a bez wzoru podpisu będą potem mieli klienci jazdę.

    08-02-2012, 15:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Salomon

    Wzór podpisu mają w tamtym banku, z którego zrobiłeś przelew do mBanku. Poza tym jak chcesz, możesz im wysłąć wzóer podpisu, pocztą, e-mailem, złożyć w mKiosku, tylko po co? mam konto w mBanku (eK, iK, eM i eM+) dwie karty (delfin i czarna izzy - a mam juz 62 latka - i jakos nie musiale nigdzie użyc tego wzoru podpisu, po założeniu rachunku eK. Pozostałe rachunki założyli mi zdalnie, po kontakcie z mlinią. Wszystko wykonuje się przez net lub telefon, z hasłami papierowymi lub SMS-owymi. Pewnie tyko dla zamknięcia mojego rachunku będzie potrzeba użyć wzoru podpisu(?), ale może niekoniecznie? Może wystarczy teraz złożyć wniosek onLine o zamknięciu rachunku? Najlepiej sprawdź i daj znać na forum, czy już zamknąłeś swój rachunek w mbanku, bez używania swojego wzoru podpisu?

    08-02-2012, 16:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~poco

    Wszystko pięknie, ale "klient otrzymuje wiadomość SMS z pakietem aktywacyjnym" oznacza to, że nie da się tego pominąć, ani używać dużo bezpieczniejszych papierowych haseł jednorazowych.
    To dalszy etap usilnego promowania metody, która przerzuca odpowiedzialność z banku na operatorów gsm.

    08-02-2012, 16:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Borubar

    @pma Konto w banku zakładałem bardzo dawno temu (jakieś 8 lat) i nigdy się z żadnym kurierem nie spotykałem.

    Przysłali mi umowę zwykłym listem razem z kopertą zwrotną - podpisałem, dołączyłem ksero dowodu i odesłałem.

    Kurier nie jest i nigdy nie był potrzebny do podpisania z nimi papierowej umowy.

    08-02-2012, 17:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Wysmiewacz

    Patrzą tylko jak naciągnąć niewinne osoby. Takie konto będzie mógł założyć każdy na byle osobę. Wystarczy, że będzie znał jej dane. Oni mają trociny zamiast mózgu?

    08-02-2012, 19:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jo___
    [w odpowiedzi dla: ~poco]

    Na szczescie mozna nadal uzywac hasel jednorazowych, wystarczy tylko deaktywowac hasla sms w ustawieniach konta.

    08-02-2012, 19:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Brak
    m
    Użytkownik DI Brak (196)
    [w odpowiedzi dla: ~poco]

    Co? Hasła jednorazowe bezpieczniejsze od smsów? Możesz czuć się wyśmiany...

    Powiedz mi w jaki to magiczny sposób on jest bezpieczniejszy? Jeden z głównych argumentów jest taki że używając haseł jednorazowych ... nie wiesz jaką transakcje potwierdzasz! Dla naszego zaścianku się takich trojanów nie robi, ale były trojany nakładające się na stronę banku , ty wpisywałeś kod jednorazowy i okazywało się że zatwierdzałeś zupełnie inną transakcje, na dużo większą kwotę oraz na zupełnie inne konto bankowe :)

    Kod sms daje tobie pewność że potwierdzasz to co widzisz, tak, trojan Zeus miał też możliwość instalacji na telefon komórkowy aby przejąć sms z hasłem, ale to musiała być naprawdę dobra synchronizacja, żeby zarazić i jedno i drugie i żeby było wiadomo że o tą samą ofiare chodzi... Odpowiedzialność na GSM ?!?! w sensie że jak ?

    08-02-2012, 22:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~drox

    wiekszej glupoty nie slyszalem...... jak mozesz nie wiedziec co zatwierdzasz? no chyba, ze czytac nie umiesz...

    08-02-2012, 23:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pengos
    [w odpowiedzi dla: ~drox]

    @drox: najnormalniej w świecie... Trojany potrafiły pokazywać użytkownikowi fałszywe strony - tj. aż do momentu wpisania hasła jednorazowego wszystko było zgodne z prawdą, ale po jego wprowadzeniu i kliknięciu "Zatwierdź" do banku szło potwierdzenie kodem jednorazowym zupełnie innej operacji. Tymczasem użytkownik widział ładne potwierdzenie że jego operacja została wykonana, ba - nawet w historii ją widział a nie było widać tej która została wykonana naprawdę...

    09-02-2012, 17:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~klient

    Nie wszystko da się zrobić przez internet, zostaje mLinia koszt to 60 groszy za minute i robią wszystko aby połączenia trwało jak najdłużej, mają czas za naszą kase.

    09-02-2012, 20:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Borubar
    [w odpowiedzi dla: Brak]

    Nie bierzesz pod uwagę tego, że niektórzy wykorzystują przeglądarkę w telefonie do łączenia się z bankiem.

    Wówczas hasło które dociera do nas tą samą drogą co strona traci sens. Dla bezpieczeństwa połączenie z bankiem i droga uzyskania hasła jednorazowego nie mogą mieć punktów wspólnych (bo przejęcie kontroli nad jednym urządzeniem dało by złodziejowi pełną kontrolę nad kontem i zgromadzonymi środkami).

    Kolejna zaleta zaplombowanej koperty jest taka, że zanim jej użyjesz masz możliwość sprawdzenia czy dotarła nienaruszona, a o tym, że ktoś w pobliżu przechwytuje SMSy się nie dowiesz (szyfry GSM zostały złamane więc pozostając w zasięgu tej samej stacji bazowej co telefon ofiary można czytać przychodzące do niej SMSy)

    10-02-2012, 00:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jan

    Do przeglądania strony używam linuxa livecd.
    Do odbierania haseł SMSowych używam starej Nokii 1600 w której nie ma możliwości zagnieżdżenie się wirusa.
    Jedyne co może zagrażać to jakiś bootkit zagnieżdżony w którymś z biosów w komputerze.
    Zmiana nr telefonu to nie takie proste bo trzeba pogadać z "żywą" osobą przez mLinię.
    Na mLinię dzwonię z ich telefonu w markecie za darmo. Jak do tej pory nic mi u nich nie zginęło.
    A wniosek z tego taki: szanujmy stare komputery z biosem na których można uruchomić system z płyty albo pena, szanujmy stare telefony które są odporne na wirusy

    10-02-2012, 05:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jan

    Do przeglądania strony używam linuxa livecd.
    Do odbierania haseł SMSowych używam starej Nokii 1600 w której nie ma możliwości zagnieżdżenie się wirusa.
    Jedyne co może zagrażać to jakiś bootkit zagnieżdżony w którymś z biosów w komputerze.
    Zmiana nr telefonu to nie takie proste bo trzeba pogadać z "żywą" osobą przez mLinię.
    Na mLinię dzwonię z ich telefonu w markecie za darmo. Jak do tej pory nic mi u nich nie zginęło.
    A wniosek z tego taki: szanujmy stare komputery z biosem na których można uruchomić system z płyty albo pena, szanujmy stare telefony które są odporne na wirusy

    10-02-2012, 05:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • kredyty
    k
    Użytkownik DI kredyty (32)

    poszli w slad alior banku

    07-03-2012, 15:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy