Czepiacie się :). Tak ogólnie napisałem.
@Joey
Przecież tego typu serwery nie są przypisane tylko do przechowywania "treści" które wg obecnego prawa uznaje się za naruszające...
Zgadzam się z Thekiem: to JEST wylewanie dziecka z kąpielą (a same przepisy,na bazie których to działa są chyba na zasadzie że lepsze byle jak napisane i jednostronne prawo niż żadne)
A Ty walnąłeś sloganem
Oczywiście, że serwisy hostingowe nie są z automatu przypisane do treści nielegalnych, ale jednak w praktyce głównie do tego służą, stąd wysnułem wniosek, że przechowywanie swoich danych z pracy w miejscu, gdzie głównie znajdują się rzeczy nie do końca legalne, nie jest dobrym pomysłem.
MU też nie był święty, skoro pozwalał ściągać wrzucone dane WSZYSTKIM jak leci, a nie np. grupie, którą ustalałaby osoba wrzucająca pliki.
Rozumiem, że ktoś mógł używać MU zgodnie z jego przeznaczeniem i trzymać tam jakieś swoje pliki, ale po pierwsze powinien mieć również ich kopię w innym miejscu, a po drugie trzymając swoje legalne dane w gąszczu nielegalnych plików innych osób, można było się domyślić, że może to spowodować jakieś komplikacje w przyszłości.
Jeszcze raz więc 100/100. Natomiast nie zgadzam się, że były tam same głupoty, trochę wartościowej darmochy jednak było... ;)

Ależ nie pisałem ,że tam były głupoty. Pytałem jedyni skąd dane, że 100/100 (czyli wszystko) było jakoby pirackimi danymi. Z tym się zgodzić nijak nie mogę. Jak widać userzy też, skoro chcą pozwać FBI :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.