Wciąż nie rozumiem skąd u Pani Redaktor takie pogardliwe wręcz podejście do idei Anonimowych.
Co złego jest w tym iż z ideą głoszonych haseł solidaryzować może się każdy, LOIC to narzędzie protestu...nie "Ataku", co złego jest w tym żeby w ten protest mógł zaangażować każdy.
Chodzi o bronienie "prawdziwych hackerów" przed szemraniem reputacji ze strony Anonymous ? Anonymous to ruch, społeczność idea. Nie "grupa hackerska", nie rozumiem więc skąd taka niechęć.
Należy dodać, że haker to jeden z najgorszych typów przestępcy i powinien być karany jak terrorysta.
Wstyd, cierpisz z powodu osobowości wielokrotnej, że tak sam ze sobą dywagujesz? ;)
Po wpisie można odnieść wrażenie, że nie masz pojęcia kto to jest haker!
Chyba jesteś niedoukiem skoro nie wiesz że na jednym komputerze może pracować kilka osób.
"Upraszczając, byle nastolatek, który umie uruchomić LOIC (program używany do ataków DDoS), może uznać się za członka Anonymous, a jeśli jeszcze potrafi podmienić w sieci jakąś stronę, to już klękajcie narody. Ostatnie włamania dowiodły zresztą, że nie trzeba być wielkim ekspertem, by tego dokonać, przykładowo strona premiera była zabezpieczona hasłem "admin1". Paradoksalnie więc nie ma nic prostszego, niż podszyć się pod grupę Anonimowych. Albo inaczej - członkiem Anonymous może być każdy, ale inne osoby dokonują ataków np. w Stanach Zjednoczonych, a inne blokują polską infrastrukturę rządową, nikt tego odgórnie nie koordynuje."
I dlatego urzędasy nie mają szans, bo to nie jest żadna organizacja, tylko ludzie którzy mają już dosyć kłamstw w TV i i w oficjalnych mediach. Walczą o ostatni niekontrolowany kanał wymiany informacji !!
Podobnie jak USA, nie ma szans z alkaidą, bo to są po prostu niezależne grupy walczące ze stanami.
Anonymous to nie jest żadna organizacja ani grupa... Anonymous to idea stworzona przez wolnych, normalnych ludzi, którzy mają dość wyzysku jaki dokonywany jest na społeczeństwie przez rządy i ich układy z wielkimi korporacjami. Mają one na celu stworzenie modelu obywatela całkowicie posłusznego wobec decyzji władz, pozbawionego krytyki i moralnego kręgosłupa, konformistę pogodzonego z narzucanym porządkiem.
Anonymous staje temu na przeciw.
"To rządy mają bać się ludzi a nie ludzie rządów".
"Jesteśmy Anonymous,
jesteśmy legionem,
nie zapominamy,
nie wybaczamy,
spodziewaj się nas".


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.