ACTA. Zbiór faktów na temat ACTA:
http://blog.alanmadej.pl/?p=588
tomahouk zapisów ACTA najwyraźniej nie znasz skoro twierdzisz, że nic w polskim prawie nie zmienią.
Zezwalają na tworzenie nieformalnych mechanizmów i organów, które mogą orzekać czy ktoś przepisy naruszył (Art. 28). Samo oskarżenie wystarcza do wprowadzenia restrykcji prawnych, bez wysłuchania drugiej strony (Art. 12). I dopiero na końcu łaskawie zezwala się osobie poddanej restrykcjom na obronę w sądzie. Podkreślam - nieformalny organ stawia w stan oskarżenia i zaraz za tym idą prawne restrykcje.
Jeżeli twierdzisz, że jest to zgodne z polskim prawem, to jesteś trochę do tyłu. Takie prawo w Polsce obowiązywało ostatnio za czasów Świętej Inkwizycji.
NIE dla ACTA! Precz z niewolnictwem ! Wolność słowa, wolność mediów, wolność dla społeczeństwa. Protest w obronie wolności mediów i internetu! NIE dla podwyżek rządowych. Miłość i wolność dla świata. NIE dla wojen. NIE dla przymusu. Weź udział w proteście w internecie przeciwko ACTA. Weź udział w obronie podstawowych praw człowieka, wolności człowieka, godności człowieka oraz prawa do wypowiedzi, bez poniżania i obrażania innych. Walcz przeciwko systemowi totalitarnemu !
Rząd źle traktuje społeczeństwo ! Ludzie, walczcie o swoje prawa, o wolność teraz !
NIE dla manipulacji i korupcji rządowych.
REFERENDUM WS ACTA!
Prawo konstytucyjne. Referendum gwarantuje ustawa z dnia 14 marca 2003 r. o referendum ogólnokrajowym (Dz.U. z 2003 r. Nr 57, poz. 507). Rozdział 8, Art. 63.
1. Sejm może postanowić o poddaniu określonej sprawy pod referendum z inicjatywy obywateli, którzy dla swojego wniosku uzyskają poparcie co najmniej 500 000 osób mających prawo udziału w referendum.
A więc zbieramy podpisy pod referendum. To MY zadecydujemy o ACTA a nie rząd.
Wklejajcie to się gdzie się da, każdy ma usłyszeć o referendum ws ACTA.
referendum.
A więc zbieramy podpisy pod referendum. To MY zadecydujemy o ACTA a nie rząd.
Wklejajcie to się gdzie się da, każdy ma usłyszeć o referendum ws ACTA.
To Nasza Szansa :) Jest nas już ponad pół miliona.
Ona smutna podaj mi swój e-mail, ja Cię pocieszę :-). (Albo napisz do mnie). I nie mam nic złego na myśli, żadnych podtekstów. Po prostu bardzo popieram Twój światopogląd pokojowy - sprzeciw wobec wszelkiej przemocy, wyzyskowi i kłamstwu oraz wojen na tym pięknym świecie zanieczyszczonym chorymi rządami. Zawsze to raźniej wesprzeć się we dwoje prawda?
Do ~Emeraldmoon
A jak mnie pocieszysz?
Jestem dziennikarką i modelką i protestuję w sprawie ACTA...
To jest mój e-mail: agatii78_(at)_interia.pl
Pozdrawiam serdecznie, Agata K. z Wrocławia.
Pocieszę przynajmniej jakimś dobrym słowem czy jakąś dyskusją. Dziękuję za zaufanie, zapiszę adres i postaram się napisać wkrótce cosik konstruktywnego na ten temat i mój punkt widzenia całej tej rzeczywistości. Może to przynajmniej troszkę pomoże Ci się rozchmurzyć. Oczywiście sam jestem BARDZO zagorzałym zwolennikiem wolności słowa oraz przepływu informacji i multimediów. Ale tyle już zostało w tych wszystkich komentarzach powiedziane, że nic dodać, nic ująć.
A ja utożsamiam się z wszystkimi myślącymi podobnie jak ja, także i Tobą Ona smutna.
Pozdrawiam serdecznie i bądź dobrej myśli i pamiętaj - nic w przyrodzie nie ginie :-)
Przepraszam, że się wtrącę... Twierdzisz, że protestujesz przeciwko ACTA, która podobno m.in. ma na celu zmniejszenie Twojej prywatności w internecie, a byle komu podajesz swojego maila na publicznej stronie. Dostrzegasz w tym ironię?
Chciałbym przypomnieć Wszystkim protestującym, że ACTA nie istnieje od wczoraj. W 2009 roku Tusk obiecał, że nie będzie wprowadzał prawa dotyczącego internetu, bez wysłuchania wszystkich stron, w tym w szczególności środowisk internetowych. Jako grupa InternetBlackout.org co jakiś czas pojawiamy się na spotkaniach a z premierem i ministrem Bonim. Cały problem polega na tym iż nikt w rządzę nigdy nie chciał rozmawiać na temat ACTA, z listy opublikowanej przez MKiDN wynika, iż ws. ACTA zaprosili tylko przemysł złodziei i organizacji związanych z licencjonowaniem utworów tj. ZAiKS, SPAV etc. Dlaczego nie zaprosili internautów, stowarzyszeń działających na rzecz wolności w sieci etc? Bo byłoby to dla nich niewygodne.
Polecam: http://www.internetblackout.org/

cytat z innej strony:
"Z punktu widzenia walki z "piractwem" ACTA jest zbędna, już w tej chwili jest to w Polsce całkowicie zakazane. Chodzi właśnie o to, by dać pretekst do nieskrępowanej inwigilacji obywateli i to nie tylko policji. Dzięki ACTA stanie się legalne śledzenie obywateli przez prywatne korporacje. Inne zagrożenie to szybkie blokowanie niewygodnych serwisów bez pytania sądu o zgodę. Wystarczy drobna prowokacja np. podlinkowanie jednej "pirackiej" empetrójki w komentarzach by serwis zamilkł "do wyjaśnienia sprawy"."
Przeczytaj to co zawiera się na internetblackout.org ws. ACTA, 2 najnowsze wpisy. Nie potrzebna jest prowokacja, zapisy mówią wyraźnie, wystarczy pogłoska, wszakże ACTA definiuje pojęcie domniemania winy, czyli zakłada, że każdy jest winny, puki nie udowodni swojej niewinności.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.