Pozwolę sobie raz jeszcze zadać dwa pytania.
Na stronie projektu czytam, że oni łączą się ze stronami internetowymi urzędów publicznych, pobierają dane, a następnie je obrabiają. Zastanawiam się po co.
Czy nie lepiej jest korzystać z baz danych, z których to strony urzędów generują swoją treść? Przecież to podwójna praca. Najpierw strona www urzędu na podstawie swojej bazy danych "wypluwa" sformatowaną treść, którą potem zasysają generując spory ruch automaty z e-państwa tylko po to by je obrobić (wsadzić znowu do bazy) i na podstawie tej bazy "wypluć" dane w sposób bardziej przejrzysty i czytelny niż robią to urzędnicy.
Trochę dziwne to jest, że fundacja, która "otwiera" nam dane o państwie (dzięki im za to) zamyka się na facebook'u (http://www.facebook.com/epanstwo)
Nie mam tam konta więc jak mam dowiedzieć się czegoś więcej o tej fundacji?

Nie trzeba mieć konta na Facebooku, by dowiedzieć się czegoś więcej o Fundacji - wystarczy odwiedzić jej oficjalną stronę: http://epanstwo.org.pl


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.