Płacenie abonamentu na media publiczne w Wielkiej Brytanii (na przykład) ma ten sens, że BBC jest obiektywnie bezstronną, rzetelną stacją radiowo-telewizyjną (nie tylko zresztą), której istotą i sensem istnienia jest odporność na wszelkie zmiany politycznych układów władzy. Natomiast w Polsce TVP, Polskie Radio oraz ich jednostki lokalne to nic innego jak propagandowe tuby polityczne, które są bezgranicznie posuszne ekipie aktualnie goszczącej przy korycie (centralnym lub odpowiednio korytkach lokalnych) - a to z uwagi na banalny w swojej istocie mechanizm personalnych zmian, stosowany przy każdej rotacji władzy politycznej. Dlatego społeczeństwo - niezależnie od poglądów politycznych, nie życzy sobie płacić na taką propagandówkę medialną. Co ważne - taką wolę narodu warto byłoby uszanować, bo państwo istnieje dla narodu, a nie odwrotnie...
A z czego i za co mam płacić?
Dajcie zarobić jak w DE albo GB, dajcie podobną ofertę TV to w tedy pogadamy o abonamencie!
To ja z mojej marnej pensji mam płacić haracz, żeby móc legalnie oglądać reklamy i odgrzewane kotlety? Mam płacić żeby sobie w TVP pensyjki podnieśli i premie i inne nagrody przyznali? Żeby sobie miliony wykładali na cichopki, dody, nergale i inne zwiezdy? Żeby te gwiazdeczki zaspokajali na wszelkie możliwe sposoby? Żeby tworzyli gnioty których nikt nie ogląda? No ja się pytam - za co mam płacić???
Za "misję" ? - Wszyscy o niej mówią, nikt jej jeszcze nie widział!

To niech zrobią najpierw media na europejskim poziomie, tylko szybko bo za jakiś czas może się okazać że tv już nikt nie ogląda (mnie np bezmyślne gapienie się w ekran przestało interesować ponad rok temu, zaś nasze media publiczne nigdy mnie nie interesowały (bo zagraniczne kanały mają dużo wyższy poziom). Najdłużej wytrzymałem przy programach popularnonaukowych, a takowych jako że to "misja" w TVP brak. Są za to telenowele i "showy" czyli to czego nie trawię.
Zarobki niskie, umowy śmieciowe z których kasa jest albo nie, więc i warunki inne życia niż w tej "pierwszej" Unii - więc nie porównujmy tylko tego co wygodne dla argumentujących !!! . Uwielbiam jak z upodobaniem, zalewa się nas nieprawdziwymi informacjami jacy to jesteśmy "be". A to o tym jak to 1/. najwięcej mamy wolnego od Państwa - a po obserwacji kalendarza innych Państw okazuje się, że wcale nie, że inni mogą mieć więcej wolnego, albo zaledwie 1-2 dni mniej, 2/. teraz znowu, że nie płacimy niskiego przecież abonamentu (tylko zapomina się o relacji zarobków do opłat i że niektórzy mogliby płacić za programy naukowe - a nie za papkę serialową). Przejrzyjcie programy późnego PRL - tacy byli "durni", ale programy były przeróżne- edukacyjne też. Czemu mam płacić za coś, czego nie potrzebuję...? To tak jak kazać płacić za kozaki komuś kto szuka sandałów. Z tego też powodu nie mam TV od lat - ale może bym miała, gdyby czegoś się tam można było nauczyć :)) - bo same "GWIAZDY" jakoś mnie nie kręcą...
Media publiczne nie są warte w Polsce złamanego grosza. Dlaczego więc opłacać je? Ciekaw jestem, w jaki sposób policzono te 65%. Wielu młodych ludzi nie ogląda TV i jest ich coraz więcej a starsi nie widza sensu w utrzymywaniu TVP i KRRiTV.
TV publiczna skończyła się w latach '90.
Nie normalnie nie moge ....znowu abonament :-( Niby najnizszy w Europie ,a pensje to mamy niby najwyzsza .
Dlaczego o tym nie napisza. Jak tu na trzezwo w takim kraju.... www.youtube.com/watch?v=JUCYyJX7ThA&ob=av3e
Skoro w Polsce media są polityczne, a nie publiczne i dodatkowo "misję" wpisaną do programu, mają daleko w poważaniu to może należałoby finansować nie abonamentu, a przez budżet? A oprócz wysokości abonamentu można porównać jakość mediów publicznych, u nas żenująco niską.
Ile można tych porównań do zachodu słuchać, no k%$@a ile! Do każdych tych porównań powinni dodawać ile np tak angol czy niemiec za pensje kupi sobie kiełbasy, ile robi na nowy samochód, mieszkanie itp. Przy każdej tuskokonferencji taka tabelka powinna być. Dodatkowo, a zresztą nie będe dalej pisał bo sie wk%$@iłem!
@Wykop
Wlasnie o to chodzi ze to zawsze jest papka medialna dla szarakow. Np. dlaczego nigdzie nie podaja median, tylko srednie (wiadomo ze 10% ludzkosci trzyma 90% kapitalu [mocne przyblizenie], zawyzaja wiec np. zarobki). Do tego z kolega ostatnio rozmawialem i jesli wszedzie w UE paliwo jest w okolicach 6zl to porownujmy do niego. W Polsce 2h pracy na 1litr paliwa, w UK 5 litrow na 1h pracy. Ja znow wole porownywac do alkoholu, ile na ta flaszke bede musial robic w Polsce a ile taki anglik w UK.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.