A mnie od dawna nurtuje pewna kwestia. O ile mnie pamiec nie myli Anonymous mieli dokonac 'zdjecia Facebooka', zdaje sie, ze gdzies w okolicach 5 listopada, lub pazdziernika ...
Z tego, co wiem Facebook istnieje i ma sie dobrze. Dlaczego?
Nie wiem jak inni, ale ja tym ludziom nie ufam, gdyz sa nieslowni.

Gdy Anonymous niszczy, Telecomix pomaga...
http://www.forbe(...)nternet/
Jezu, ten temat był już tyle razy poruszany. Anonimowi nigdy nic takiego nie planowali. Problem leży w tym, że do ruchu może dołączyć dosłownie każdy i nie ma on żadnej zcentralizowanej władzy. Może grupka idiotów chciała zdjąć Facebooka. Ale nie można nazwać ich ogółem Anonimowych.
Nie natrafilem nigdzie na wyjasnienie tego tematu, dziekuje za rozjasnienie kwestii.
Wiem, ze Anonymous to zdecentralizowana struktura i sam widzialem wiele "obwieszczen" sygnowanych logiem "Anonymous", ktore mialy z nimi niewiele wspolnego i domyslalem sie, ze tak tez moze byc w tym przypadku.
Muzyka klasyczna, glos z komputera, garnitur i maska - tak latwo mozna podszyc sie pod Anonymous celem wprowadzenia ludzi w blad.
Pojawia sie zatem wazne pytanie: jak rozpoznac Anonymous od anonymous?
Nie ma czegoś takiego jak Anonymous i anonymous. Jeśli zgadzasz się z ich ideą jesteś jednym z nich , jeśli nie nie jesteś.
Poprostu jedni działają w internecie gdyż posiadają sporą wiedzę o sieci i (wiedzą jak się maskować i dąrzą do postawionych sobie celów ) i innych szczegółowych współczynników. Reszta natomiast śledzi ich postępy , uczestniczy w różnych demonstracjach, rozwieszając plakaty , wlepki namawiające do otwarcia ludziom oczu , które rząd i inne organy władzy im zamknęły.
Polecam obejrzeć film pt. "V jak Vendetta"
wtedy bardziej zrozumiesz do czego haktywiści dąrzą. Do zjednoczenia ludzi i obalenia niesprawiedliwych "demokratycznych" włacz państw.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.