Zacznijmy od tego, że odnośnie faktur w formie plików pdf przesłanych emailem było już wiele interpretacji, w tym wyroków sądowych, dopuszczających taką formę wystawienia i wysyłki, bez konieczności potwierdzania tego certyfikatem kwalifikowanym, bo tylko takowy potwierdza integralność dokumentów. W orzeczeniu Sądu, na który wiele czasopism się powołało i dalej powołuje wysyłka emailem, jest na równi traktowana z wysyłką poczta , kurierem lub osobistym wręczeniem. Jest to po prostu jedna z form korespondencji. Wystarczy tylko taki plik wydrukować i dołączyć do dokumentów. Natomiast kwestia podpisywania ma znaczenie w przypadku przechowywania (!)dokumentów w wersji elektronicznej. Pan doradca się nie doczytał w temacie.
Już nie raz były pokazywane przykłady plików pdf których zawartość była zależna od bieżącej daty albo wersji czytnika, a nawet całkiem losowana przy każdym otwarciu (taki plik może zawierać normalne skrypty) więc format pdf absolutnie nie nadaje się do zapewniania niezmienności.
To tak jak by do urzędu przynieść program który dopiero w momencie uruchomienia generuje fakturę. Nikt nie będzie się bawił w jego dekompilację aby zobaczyć co ten program dokładnie robi.
Musi być jakiś format który jest zrozumiały bezpośrednio dla człowieka (może być goły tekst a może być coś oparte na xmlu o ile jest przejrzysty).
Jak widać panie w urzędzie starają się ratować sytuację każąc wydrukować fakturę z pdfa bo wydruk już się nie zmieni.
(o tworzeniu zagięć nigdy nie słyszałem, czemu one niby miały by służyć ?).
Warunek zapewnienia autentyczności pochodzenia i integralności treści faktury jest realizowany w praktyce poprzez wydrukowanie faktury z pliku PDF oraz złożenie tak wydrukowanej kartki na trzy części, które to złożenie symuluje przesłanie faktury pocztą. Okazuje się, że tak złożone faktury są akceptowane przez urzędników skarbowych (nie ma obowiązku podpisywania faktur przez sprzedawcę), w przeciwieństwie do równiutkich kartek A4. Nie pomaga tłumaczenie, że faktura taka mogła być przysłana w kopercie A4 - tutaj urzędnicy wykazują rewolucyjną czujność.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.