Alternatywą byłoby wykorzystanie przez mozillę binga jako domyślnej wyszukiwarki, czego google by nie chciało. Natomiast upadku mozilli nie chciałby ani microsoft ani google. Bo wtedy zostaliby sami ze sobą. Microsoft nawet przysłał kiedyś ciasto grupie zajmującej się firefoxem, a google mogłoby być oskarżone o monopolizowanie rynku. To czy monopolizuje, czy nie, nie ma znaczenia, wolą jednak nie być o to oskarżani.
bez firefoxa google nie miałoby z kim się walczyć (o szybkość, pozycje, standardy) a jak nie ma się z kim walczyć to wiadomo że się tak szybko nie rozwija. Obecnie gdy google sobie przyśnie to Fx może go wyprzedzić i być najlepszy a jak by nie było firefoxa to by mogli spać przez długo i nic.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.