Choc sam nie uzywam systemow Windows, to stanowisko przedmowcy jest prowokacyjne.
1. to jest artykul sponsorowany Fortinetu
2. nie wiemy, czy w przyszlosci linux wciaz bedzie bezpieczny
3. na zagrozenie jego bezpieczenstwa moze wplynac jego popularnosc
4. ... lub prowokacyjna postawa jego niedojrzalych uzytkownikow ...
2. Twój komputer pewnie też zostanie zainfekowany, lecz nie będziesz o tym wiedział.
Wielu administratorów serwerów pracujących pod Linuxem już ten temat przerabiało. O dużym botnecie linuksowym (100 tys. serwerów) pisano nawet w DI w zeszłym roku.
Jakoś nie mogę znaleźć w DI tej inf. (o 100k botnecie..) - czy można namiary ?
Bo jedyny ślad jaki udało się mi znaleźć prowadzi do 2009: 'Russian security researcher, Denis Sinegubko, has discovered a 100 node cluster of infected Linux servers that have been corralled into a botnet, which is then used to distribute malware to Windows users.'
Rzeczywiście, o bliższe dane trudno, a liczba 100 tys. serwerów, na którą raz trafiłem to chyba wymysł żądnych sensacji dziennikarzy.
Trochę informacji technicznych jest tutaj: http://blog.(...)ervers/.
Faktem pozostaje, że Linux, Mac ani inny "nie-windowsowy" system nie jest i nie będzie cudownym środkiem na zapewnienie bezpieczeństwa. Przykładem mobilna wersja Linuxa, Android, na którą jest różne malware oraz profesjonalny rootkit i program szpiegujący firmy CarrierIQ instalowany fabrycznie (!) na zlecenie operatorów - i różnych służb specjalnych pewnie też.
"Faktem pozostaje, że Linux, Mac ani inny "nie-windowsowy" system nie jest i nie będzie cudownym środkiem na zapewnienie bezpieczeństwa. "
Otoz to. To jest sensowne podejscie, dzieki ktoremu bedzie sie dbalo o bezpieczenstwo 'nawet' na linuksie, bsd, czy openvmsie. Zagrozenia sieciowe dla przykladu sa zblizone.
"Przykładem mobilna wersja Linuxa, Android, na którą jest różne malware oraz profesjonalny rootkit i program szpiegujący firmy CarrierIQ instalowany fabrycznie (!) na zlecenie operatorów - i różnych służb specjalnych pewnie też."
Sam linux jest bardzo mobilny ... ;) Android to linux w podstawie, ale warstwa aplikacji to juz nie linux, a maszyna wirtualna z sandboxem [piaskownica] dla kazdej instancji. Wiekszosc infekcji wynika z przyznawania wszystkich praw aplikacjom, co trzeba powiedziec, bo wiekszosc uzytkownikow Androida ma go w telefonie, niespecjalnie sa to ludzie zinformatyzowani. Raczej "zwykli uzytkownicy". Co do instalowania CarrierIQ, to nie byl instalowany FABRYCZNIE, ale przez OEPRATOROW [konkretnie trzech operatorow z USA. Nie stwierdzono infekcji Carrierem w innych krajach na swiecie, co tez daje do myslenia ...]


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.