Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Borubar

    Ciężko z góry zakładać, że wszystkie programy wystawione na aukcjach znalazły się tam nielegalnie. Może jakaś część programów na aukcjach rzeczywiście jest kopią w podrobionym pudełku ale większość to zwyczajnie używane programy które przestały być potrzebne.

    Nie ma też nic złego w pobieraniu oprogramowania z sieci p2p - jest cala masa oprogramowania które można legalnie pobierać i udostępniać w ten sposób (oprogramowanie na licencjach GNU i BSD jest obecnie używane w większości firm - nie ma żadnej różnicy czy zostało one ściągnięte po http, ftp czy torrencie).

    Tak przy okazji jest błąd w tekście - program zawsze ma jakąś licencję (taką na jakiej wydał go programista który go napisał) najwyżej ktoś może naruszać warunki tej licencji.

    28-11-2011, 19:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~el_fuego

    A wydawałoby się, że skoro stragan stoi legalnie, to mam prawo zakładać, że to co sprzedaje jest legalne...

    28-11-2011, 20:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~arturpio

    A dlaczego to by "kupowanie software'u na aukcjach internetowych" maloby byc "nielegalne"?

    Jesli przedstawiciele BSA, Microsoftu i LOG Systems twierdza ze "korzystanie ze wspomnianych kanałów dystrybucji software'u jest nielegalne", to znaczy ze klamia lub sa niekompetentni - nie znaja prawa, lub swiadomie ignoruja dyrektywe europejska 2001/29/UE o zasadzie "wyczerpania praw".

    Polecam sie tym paniom/panom doswiadomic....

    28-11-2011, 21:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~arturpio
    [w odpowiedzi dla: ~Borubar]

    "program zawsze ma jakąś licencję", tak, i w dodatku kazdy program jest chroniony przez prawo, ktore ma moc wyzsza niz licencje.

    tzn. ze licencja nie moze lamac prawa generalnego, ograniczajac np. prawo uzytkownika do dysponowania zakupionym oprogramowaniem, w tym jego odsprzedanie.

    28-11-2011, 21:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Zzzzzzzzzzzzzzzzzz

    Jeżeli w warunkach licencji wyraźnie jest podane, że licencjodawca udziela licencjobiorcy NIEPRZENOŚNEJ licencji na użytkowanie oprogramowania, to nie ma problemu. Gorzej, jeżeli tego zapisu brak.

    28-11-2011, 21:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~madao
    [w odpowiedzi dla: ~arturpio]

    Nie da się ignorować dyrektywy, bo nie ma ona żadnej mocy prawnej w relacjach poziomych. Dopiero kiedy zostanie implementowana w krajowym porządku prawnym można się na nią skutecznie powołać. W innym wypadku można ją tylko podnosić przeciwko państwu.

    28-11-2011, 21:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~madao
    [w odpowiedzi dla: ~arturpio]

    który to przepis kodeksu cywilnego zakłada, że wszystko musi być odsprzedawalne? Takie licencje jak ms zawierają po prostu warunek rozwiązujący - licencja jest ważna do póki jej nie przeniesiesz.

    28-11-2011, 21:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Depi
    [w odpowiedzi dla: ~madao]

    Art. 57 par 1

    30-11-2011, 22:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~madaoo
    [w odpowiedzi dla: ~Depi]

    a paragraf 2 już dopuszcza modyfikację na zasadzie swobody umów.

    01-12-2011, 20:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Depi
    m
    Użytkownik DI Depi (24)
    [w odpowiedzi dla: ~madaoo]

    Niezupełnie. Pozwala na zobowiązanie się do niekorzystania z tego uprawnienia. Samo uprawnienie jest jednak absolutne - nie możesz skutecznie czynnością prawną zakazać przenoszenia prawa, tzn. przeniesienie będzie ważne i skuteczne. Najwyżej zrodzi to odpowiedzialność kontraktową za złamanie tego zobowiązania.

    03-12-2011, 11:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy