Wreszcie zaczyna się rozsądna a nie histeryczna dyskusja o tzw. piractwie, które w moim przekonaniu jest po prostu odpowiedzią na brak odpowiedniej oferty ze strony wielkich wytwórni. Sądy nareszcie zaczynają kwestionować podnoszone kwoty odszkodowań. W następnym kroku czekam na zarzut próby wyłudzenia dla MPAA lub innego dziadostwa po wniesieniu żądania zapłaty miliona dolarów od jakiejś babci lub dziecka.

Dopóki mamy konwencjonalne CD ze skrajnie skompresowaną dynamiką i jednocześnie płytę winylową z lepszym dźwiękiem, ale wymagającą gramofonu (który jest droższy od odtwarzacza CDDA aby dał dobrą jakość), trudną do archiwizacji na serwerach muzycznych i urządzeniach przenośnych i 4× droższą to dziękuję za takie "ulepszanie" dźwięku na CD a do vinyli nie mam sprzętu... więc pozostaje ściąganie vinyl-ripów. isohunt powwa :>
http://en.wi(...)ness_war


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.