Albo autor nie przeczytał tego newsa przed publikacją, albo zataił część informacji. Przecież to normalne, że zarząd organizacji "niezbyt przychylnie" patrzy na tych członków, którzy ją publicznie krytykują. Najpierw uwagi powinno się zgłaszać kolejnym szczeblom drabiny hierarchii, a jak to nie pomoże, to wypad i już. C'est la vie, c'est le jeu.
Ja rozumiem, że czepianie się Tuska jest modne, ale myślenie też chyba jeszcze nie jest obciachem, co?
Buahaha. Urzędom nie ufają nawet ludzie w nich pracujący. Sam w takim pracowałem.
Absurdalne decyzje związane z jego funkcjonowaniem, finansowaniem informatyki i szkoleń personelu informatycznego oraz mobbing pracowników przez dyrekcję i niektórych kierowników na porządku dziennym.
antagonista ma rację. Powściągliwość nie oznacza zakazu krytyki. Niektórym naprawdę w głowach się poprzewracało. Owa powściągliwość to nic innego jak godność. Kiedyś urzędnik miał swoją godność, był większy szacunek dla urzędu. Jeśli jednak urzędy i urzędnicy sami się nie będą szanować to nikt nie będzie.
Do autora: "Nie będę przy tym dbał o to, aby problem przedstawić w sposób łagodny czy nawet rozsądny." I to już dyskwalifikowałoby Cię jako urzędnika. Owa powściągliwość to właśnie umiejętność przedstawienia problemu w sposób rozsądny i wyważony.
Już dajcie spokój. Zaraz będziemy na łamach di rozbijać na czynniki pierwsze wypowiedzi Rządu na temat katastrofy Smoleńskiej.
Każdy kto ma trochę oleju w głowie wie o co chodzi i że nikt nie nakazuje im łamać prawa i składać fałszywych zeznań przed sądem.
Widać brakuje wam tematów i czepiacie się takich pierdół.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.