W tej wiadomości nie jest istotą co i ile kosztuje, ale fakt, że kolejne wydawnictwo się otwiera. Książka jest książką i nie ma znaczenia na jakim jest nośniku czy to jest papier, plik, kamień, cokolwiek. I warto dołączyć się, aby zlikwidować bezsens różnego opodatkowania chyba, że ktoś wprowadzi podatek ekologiczny na książki papierowe.
Na marginesie pogratulować nowej ceny; "praktycznie NIC". Każdy chętnie nabędzie, ale kto aż za tyle sprzeda? Ktoś chciałby dostać wypłatę "praktycznie NIC"?
http://4m-wydawnictwacyfrowe.blogspot.com/


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.