@Gość
Tutaj się mylisz bo bezpieczeństwo zależy tu w dużej mierze od nowości. Im nowsze oprogramowanie tym mniej ZNANYCH i nie załatanych dziur. Teraz pozostaje kwestia polityki bezpieczeństwa jaką wprowadzono w instytucji oraz nadzór nad systemem/oprogramowaniem.
Bezpieczeństwo to dwie rzeczy maszyna człowiek i umiejętności człowieka w zachowaniu dyskrecji. Maszyna pomaga człowiek to słabe ogniwo bez zachowania dyskrecji nic nie da ta cała szopka z maszynkami szyfrującymi bo wystarczy podłożyć dobrą pluskwę z którejś strony i cała gadka bierze w łeb. Dodatkowo co polskie msz posiada cennego ?? na pewno nie ministra


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.