No HP przede wszystkim ładnie się na tych kontraktach obłowił. Nikt nie napisze ile przeszło po znajomości i za drobną "opłatą".
Jestem pod wrażeniem marketingu najistotniejszego polskiego zlecenia HP, czyli właśnie IACSa. Pod wrażeniem negatywnym, bo pomimo wielu lat doświadczenia i zapewne ogromnej wiedzy korporacyjnej, napisane przez specjalistów HP oprogramowanie jest niekompletne. bo jak rozumieć system, który nie potrafi poinformować dokładnie o błędach importowanych danych i trzeba dużej ilości czasu aby je wyłuskać i poprawić? Informatyk student potrafiłby pewne rzeczy lepiej zakodować, więc tym bardziej po firmie typu HP możnaby się spodziewać dużo więcej. Ten system IACS jest tak ładnie napisany, że nawet teraz po wielu latach mało kto dokładnie orientuje się w meanadrach systemu, bo tak "dokładnie" zostały opisane.
Gdyby ludzie wiedzieli jak naprawdę wygląda sytuacja i jakość oprogramowania śmiali by się z tego PR-u.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.