hehe ale powaznie zalezy co kto chce sie uczyc ... jeden lubi np matme fize etc inny z tego antytalent a znow ktos antytalent z jezyka polskiego a lepiej mu ida przedmioty scisle wiec tak naprawde kazdy jest bardziej zdolniejszy w danej dziedzinie ale nikt nie jest omnibusem wszestronnym ale zmuszac kogos do nauki wierszy albo cos do czego nie ma zdolnosci hmm to niech posiwci wiecej czasu na cos co go wciaga nie mowie o swiecie virtualnym w 3D jakies gierki tylko cos co go angazuje i wciaga w normalne struktury no ale ....

"...nie warto być uczciwym w szkole"
Nie warto być uczciwym.
Fixed.
Dokładnie mam te same przemyślenia, po co mi rozkład Poissona, czy całki po okręgu skoro i tak konfiguracji urządzeń Cisco musiałem się nauczyć sam? Szkoła już od podstawówki pach do głowy kupę śmieci i puki to się nie zmieni uczniowie będą sami musieli rozważać co jest ważne i warte nauki, a co jest tylko syfem do zaśmiecania głowy. Do tej pory nie wiem po co mi w życiu potrzebna budowa pantofelka czy innej rozwielitki...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.