Jesli cenzurowanie polega na blokowaniu calych domen, to gratuluje. Chce sobie pozniej sciagnac obraz jakiegos otwartozrodlowego systemu z uzyciem torrenta, a tu ZONK, gdyz google postanowil mi to uniemozliwic na podstawie jednostowych naruszen prawa spowodowanych zaladowaniem na taki torrentowy serwis jakiejs zawartosci chronionej prawami autorskimi.
Jesli tak to bedzie dzialac, to spodziewam sie wielu sprzeciwow i pozwow ze strony tworcow oprogramowania i tresci na licencjach otwartych. Nie moga oni w koncu swobodnie dystrybuowac swoich dziel, a blokowanie wolnosci do dystrybucji itd tez ma swoje konsekwencje. Problem w tym, ze obecnie ludzie dali sobie narzucic swiatopoglad "walki z piractwem", pomijajac przy tym absolutnie zdrowy rozsadek.

henry nie gadaj głupot. jak bedziesz chcial znaleźć w google to znajdziesz:
http://www.googl(...)+torrent
właścicieli praw autorskich denerwowala przede wszystkim funkcja suggest - jak wpisywales tytul filmu lub piosenki to kiedys google sugerowal by dodac do zapytania fraze torrent, co prowadzilo na strony pirackie zamiast do sklepow. caly artykul jest o cenzurze w tym module.
z wynikow wyszukiwania nie filtruja jeszcze stron pirackich:
http://www.googl(...)+torrent
Wg mnie powinni po prostu zablokować dodawanie za nazwą albumu muzycznego/filmu/programu sugestii "peb" "zippyshare" "rapidshare" "filestube" "download" "torrent" itp. O połowę mniej źródeł dla nowych użytkowników (bo starzy wyjadacze i tak znają te i wiele innych stron, a zaśmieconego umysłu nie wyczyścisz). A jakby zastąpić to sugestiami "buy" "tanio" czy "sklep" niektórzy 'nowi' w ogóle dowiedzieliby się że można takie coś kupować przez internet i zyski leciałyby w górę.
PRzetlumacze twojego posta na jezyk ludzki - niekonfliktowy, niepersonalny i nieemocjonalny:
"wiesz, kolego, istnieje taka mozliwosc, ze mozna korzystac z sugestii. Wez to pod rozwage".
Masz racje. Nie pomyslalem o takiej mozliwosci. Dziekuje za trafna uwage. Pozdrawiam!


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.