Czemu czytniki RSS miałby stracić na popularności? "Polecenia" w sieciach społecznościowych, czy komunikaty na tablicach dedykowanych danemu serwisowi internetowemu to tak naprawdę bardzo mały odsetek generowanych odwiedzin.
Podejrzewam, że głównym powodem jest wygoda obsługi. Czytniki RSS zwracają minimum informacji w prostej formie. Łatwiej jest zapanować nad wszystkimi rzeczami do przeczytania. Poza tym w czytniku RSS niczego nie przegapimy, bo rzeczy nieprzeczytane nie znikają pod nawałnicą nowych postów na ścianie/tablicy, jak to jest w serwisach społecznościowych. ;)
Od lat używam Google Readera i nie zamieniłbym go na nic innego (łatwy i intuicyjny w użyciu, a dodatkowo działa 24 godziny na dobę w przeciwieństwie do stacjonarnych klientów RSS, więc mamy pewność, że niczego nie przegapimy). :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.