Komentarze:

  • ~Henry
    [w odpowiedzi dla: ~phoenix]

    Mysle, ze jedynym, za czym tesknia te 95% uzytkownikow sieci spolecznosciowych jest rozum ...

    13-07-2011, 13:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~phoenix
    [w odpowiedzi dla: ]

    @Sorcerer, @Henry: Ani źle ukształtowana osobowość ani Windows! Szczególnie trudno uwierzyć w winę Windowsa :)
    Ludzie reagują tak jak ich wyobrażenia o usługach społecznościowych. Poszukują w nich innych ludzi. To jest sedno spędzania czasu w sieci - socializing! Nie byłoby w tym nic złego, gdyby na świecie nie było oszustów i w ogóle ludzi o złej woli.
    Sorcerer, psychoanalityk? Come on! Przydałby się na pewno tym przestępcom wykradającym dane, którzy grasują na FB, ale normalni ludzie chcą po prostu spędzić czas z innymi ludzi. Pewnie, wirtualnie, tyle po drugiej stronie jest prawdziwa osoba, więc jest ok.
    Te 95% jest wyrazem tęsknoty za doskonałym kręgiem znajomych, coś czego nie doświadczamy w prawdziwym życiu. Niestety, w sieci też nie jest to możliwe, ale świadomość tego ma tylko 5%. Ufność tych 95% ludzi można przyrównać do łatwowierności dzieci.
    Złe? Z natury nie!
    Niebezpieczne? Tak!
    Wyobraźcie sobie idealne społeczeństwo przyszłości - bez zagrożeń w sieci. Piękne ale niestety niemożliwe. Think positive.

    13-07-2011, 08:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~Henry]

    Na szczęście nie. Przyczyny tkwią w wychowaniu na systemie Windows, w którym żeby cokolwiek zrobić wiecznie trzeba klikać na TAK. Potem ludzie odruchowo potwierdzają po prostu wszystko co się wyświetla. Wbrew pozorom nie jest ciężko ich tego oduczyć - wystarczy parę sensownych argumentów i przykładów pokazujących co się im może przydarzyć.

    13-07-2011, 01:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry

    Przyczyny tkwia glebiej, bo w nieprawidlowo uksztaltowanej [lub nieuksztaltowanej osobowosci] uzytkownikow tych portali.
    Nie wyobrazam sobie, aby informacje ze strony specjalistow mogy tu cokolwiek zmienic. Tu potrzebny bylby psychoanalityk, "life coach", lub 2-letnie szkolenie z zycia ...
    naiwnosc, latwowiernosc, brak wyobrazni, brak wiedzy, ignorancja, beztroska ... te cechy nalezaloby wyeliminowac, a to wydaje sie byc prawie niemozliwe u doroslych ludzi.

    12-07-2011, 21:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy