Mysle, ze jedynym, za czym tesknia te 95% uzytkownikow sieci spolecznosciowych jest rozum ...
@Sorcerer, @Henry: Ani źle ukształtowana osobowość ani Windows! Szczególnie trudno uwierzyć w winę Windowsa :)
Ludzie reagują tak jak ich wyobrażenia o usługach społecznościowych. Poszukują w nich innych ludzi. To jest sedno spędzania czasu w sieci - socializing! Nie byłoby w tym nic złego, gdyby na świecie nie było oszustów i w ogóle ludzi o złej woli.
Sorcerer, psychoanalityk? Come on! Przydałby się na pewno tym przestępcom wykradającym dane, którzy grasują na FB, ale normalni ludzie chcą po prostu spędzić czas z innymi ludzi. Pewnie, wirtualnie, tyle po drugiej stronie jest prawdziwa osoba, więc jest ok.
Te 95% jest wyrazem tęsknoty za doskonałym kręgiem znajomych, coś czego nie doświadczamy w prawdziwym życiu. Niestety, w sieci też nie jest to możliwe, ale świadomość tego ma tylko 5%. Ufność tych 95% ludzi można przyrównać do łatwowierności dzieci.
Złe? Z natury nie!
Niebezpieczne? Tak!
Wyobraźcie sobie idealne społeczeństwo przyszłości - bez zagrożeń w sieci. Piękne ale niestety niemożliwe. Think positive.
Na szczęście nie. Przyczyny tkwią w wychowaniu na systemie Windows, w którym żeby cokolwiek zrobić wiecznie trzeba klikać na TAK. Potem ludzie odruchowo potwierdzają po prostu wszystko co się wyświetla. Wbrew pozorom nie jest ciężko ich tego oduczyć - wystarczy parę sensownych argumentów i przykładów pokazujących co się im może przydarzyć.
Przyczyny tkwia glebiej, bo w nieprawidlowo uksztaltowanej [lub nieuksztaltowanej osobowosci] uzytkownikow tych portali.
Nie wyobrazam sobie, aby informacje ze strony specjalistow mogy tu cokolwiek zmienic. Tu potrzebny bylby psychoanalityk, "life coach", lub 2-letnie szkolenie z zycia ...
naiwnosc, latwowiernosc, brak wyobrazni, brak wiedzy, ignorancja, beztroska ... te cechy nalezaloby wyeliminowac, a to wydaje sie byc prawie niemozliwe u doroslych ludzi.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.