To bez znaczenia jak znaleźli "ślad" innej cywilizacji lub jeśli nawet nawiązali kontakt, nie podzielą się z nikim tą wiadomością, gdyż są zobowiązani wpierw powiadomić tamtejsze agencje a następnie jeżeli uzyskają przyzwolenie agencje prasowe. Kiedyś trochę w tym siedziałem, przyznaje byłem naiwny :<

Ta zbiorka moze sie udac bioroac pod uwage fakt liczbe ludzi zainteresowanych kosmitami szczegolnie w ju es ej

Od lat 60-tych nie ma efektów. Lepiej te zmarnowane pieniądze przeznaczyć na sensowniejsze projekty, które przyniosą ludzkości coś więcej niż tylko marzenia o zielonych ludzikach.
Lepiej moc swojego procesora przeznaczyć na Folding@home i pomóc odnaleźć lek na takie choroby jak: Alzheimera, Huntingtona, Parkinsona, BSE, niektóre nowotwory i wiele innych!
Choć jestem zwolennikiem wydawania ogromnych nakładów na naukę i badania, to jednak wymagam by były sensowne. Zdecydowanie lepiej byłoby przeznaczyć te zasoby na rozwiązywanie poważnych problemów cywilizacyjnych, a nie zawracanie głowy przysłowiowymi pierdołami. Bo dla mnie SETI to taki błazeński projekt, który do niczego nie doprowadził i nie doprowadzi.
Sam jesteś błazen. Myślisz, że jesteśmy sami w kosmosie ? To dziecinna naiwność. Nauka polega właśnie na szukaniu i nie zawsze można przewidzieć czy przyniesie to korzyści czy wyrzucie się pieniądze w błoto. Ale bez szukania nie będzie nowych odkryć i postępu.
Nie mówiąc już o tym, że właśnie dzięki seti i analizie sygnałów dowiadujemy się mnóstwo o kosmosie.

@ Marek
Nie zmienia to faktu, że pieniądze przeznaczone na SETI można wydać sensowniej.
A to, że znajdziemy ślady cywilizacji oddalonej o setki milionów lat świetlnych, (która być może już nawet nie istnieje) nie ma dla ludzkości większego zanaczenia.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.