Pewnie że protestują. Obecnie całe to prawnicze gówno pozostaje w rodzinie więc nikt kto studiuje prawo a nie ma znajomości do porządnego stołka nie dojdzie.
Kolesiostwo i nepotyzm może się skończyć. Przyszła jakaś zapowiedź zmian więc lecą protesty.
Jak to środowisko przestanie blokować młodych ludzi studiujących prawo to wtedy mogą sobie biadolić jak to im chcą krzywdę zrobić.
Każda grupa dba o swoje interesy, a nie o swoich klientów. Zawsze będzie lepiej jeśli osób, które potrafią zrobić to co Ty jest mniej, bo więcej można dostać kasy. Na szczęście jako klienci możemy się z tym nie zgadzać i walczyć o swoje. A, że prawda w oczy kole...
Niestety ci młodzi ludzie, którzy narzekają na system przed dostaniem się do niego, często zmieniają swój światopogląd o 180 stopni. Bo ONI już tam są, a reszta niech sobie radzi sama.
Nie tędy droga - trzeba ułatwić dostęp do aplikacji i egzaminów - egzaminy oczywiście państwowe, bo korporacyjne zawsze będą obarczone widmem wycinania wszystkich oprócz rodziny. Większa ilość dobrze wykształconych prawników zmniejszy ceny i zwiększy konkurencyjność - prawnicze leśne dziadki pójdą w las. Przykład - znajdźcie prawnika, który zna tematykę praw autorskich w informatyce - ze świecą szukać. Oczywiście takich, którzy przeczytali ustawę prawo autorskie jest na pęczki, ale wiedzy o technologii i otaczającym nas informatycznym świecie nie mają za grosz. Za to stawki ho, ho.

Jedno to krytykowanie korporacji prawniczych za bariery wejścia, nepotyzm i zbyt wysokie ceny. Tu wszyscy się zgadzają, że krytyka jest zasłużona.
Ale nazywanie prawników oszustami i złodziejami to przesada. Każdy powinien brać odpowiedzialność za swoje słowa. Tym bardziej politycy. Mam nadzieję, że sąd przykładnie ukarze Gowina.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.