
Zaiste książka pisana z "głową".
Ściągnąłem przykładowy rozdział i czytając o mało nie spadłem z krzesła!
W rozdziale: "Jak zainstalować lub usunąć program?" autor opisuje jak włączyć Auto-odtwarzanie nie wspominając ani słowem że nie jest to ani konieczne, ani też zalecane tak jakby Microsoft tę funkcję ustawił omyłkowo domyślnie wyłączoną lub ze złośliwości lub dla żartu.
Jeśli więcej w tej książce jest takich wskazówek to po ich zastosowaniu dopiero będzie potrzebna pomoc :)
"Popularność systemu Windows 7 pnie się w górę z tygodnia na tydzień wraz ze sprzedażą coraz większej liczby nowych komputerów, na których system ten jest preinstalowany."
Ooo, jak milo! to prawie tak, jak z chrztem, na ktory nie ma sie wplywu, gdyz jest sie oseskiem. To tak jak z religiami w ogole! nie ma wyboru - jest ok :) nikt nie marudzi, bo po co, skoro cos jest dane i narzucone z gory? Po co konkurencja, skoro mozna sprzedawac swoj system z nowymi komputerami? :)
To piekny swiat :)
Henry ma rację porównując nowego kompa do chrztu, bo i tu i tu nie masz de facto nic do gadania

Dobrze Henry gada, nie czepiać się. Najgorzej jest z laptopami, blaszaka można złożyć samemu bez OS, ale znalezienie laptopa bez Windows jest trudne. Może nie wszyscy w to uwierzą, ale bez Windows da się żyć - czysta przyjemność :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.