Ciekawe, że w Operze od wersji przynajmniej 9 można było prawie każdy wyświetlany element ukryć (w tym pasek adresu) i włączyć dla danego elementu pokazywanie kiedy jest potrzebny. Wtedy pasek adresu będzie się pokazywał po wciśnięciu F8 lub otwarciu nowej karty. Poza tym pasek adresu nie musi zajmować całej długości ekranu, jednak przestrzeń zwolniona przez niego musi być czymś wypełniona, np. kartami.
Zresztą dla tych co lubią mieć jak najwięcej przestrzeni dla stron jest tryb pełnoekranowy.

@ ~Irrlicht
Mam monitor 24 cale (16:10) i funkcje pivot więc te parę pikseli paska nie utrudnia mi przeglądania stron :)
jesteś taki super alternatywny, że nie użwasz. szkoda, że google jak i każda inna korporacja ma gdzieś Twoje nic nie warte dane
Ciekawe, ukrywają wąski pasek adresowy, ale nie przeszkadzają im reklamy zajmujące dużo więcej miejsca na ekranie!!!
A może właśnie po to go chcą ukryć, żeby więcej reklam weszło?
Czyżby znów przysłowie "jeśli nie wiadomo o co chodzi, to znaczy, że chodzi o pieniądze" nam się tutaj objawiło?
Ale w trybie pełnego ekranu nie widać zakładek. Perfekcyjne rozwiązanie. A jak ktos się obawia o ataki phisingowe to trzeba uważać gdzie się wchodzi. Zresztą najeżdzając na zakładkę można zobaczyć adres na którym aktualnie jestesmy, lub włączyć pasek stanu na dole (zresztą jest już domyślnie w Chrome) i podejrzeć gdzie odnośnik nas pokieruje. Pogłówkować trochę trzeba panowie.
Jedak chyba trzeba będzie się przesiąść na liska bo Google zaczyna głupieć. Adres to najważniejsza sprawa a oni go chcą ukryć. Już w nowych IE ten pasek na adres jest pomniejszony i ciężko go odszukać na pierwszy rzut oka. Najgorsze jak ktoś na siłę chce zmieniać nasze przyzwyczajenia


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.