Komentarze:

  • ~intervojager

    Cenzura internetu stała się faktem:

    http://prawo.vagla.pl/node/9414

    02-05-2011, 08:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    "...trudno uwierzyć..."
    Komu trudno, temu trudno.

    01-05-2011, 23:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Chciałbym tylko przypomnieć że UE chce monitorować połączenia NA ZEWNĄTRZ UE. Nie widzę technicznego problemu by wprowadzić blokadę szyfrowanych połączeń z krajami z poza UE pod groźbą kary pieniężnej lub więzienia. Gdyby ktoś koniecznie chciał korzystać z bankowości elektronicznej poza UE (lub coś podobnego) to mógłby wystąpić o specjalne zezwolenie tak jak teraz trzeba mieć zezwolenie na prowadzeni "dziennika".
    Oczywiście zezwolenie było by kontrolowane, płatne (koszt kontroli) i udzielane na np. rok.
    Uwierzcie mi że jak będzie trzeba to UE na wszystko znajdzie sposób :( NIE BĄDŹCIE NAIWNI.

    PS. Pracę podałem jako przykład. Ja z racji stanowiska mam właśnie "zezwolenie" na korzystanie z kilku dodatkowych usług i stron.

    30-04-2011, 11:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • sig
    m
    Użytkownik DI sig (151)

    re R_G_M W pracy to masz pracować i w sumie powinieneś mieć dostęp tylko do stron związanych z swoimi obowiązkami. Zaś prywatnym userom łączenia przez HTTPS na początku zablokować nie można ze względu np na bankowość online czy inne usługi wymagające szyfrowania. A to już stwarza możliwość wyjścia na świat przez webproxy.

    29-04-2011, 22:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kierchu

    R_G_M cwaniaczku to niech mnie zwolnią... z mojego mieszkania za to, że używam proxy he he :-P. A po co mi internet w robocie? W robocie to się PRACUJE!!! Czy Ty o tym może wiesz? Bo typowy Polak w robocie to surfuje po internecie i udaje, że pracuje. Ja pracuję na poczcie, mam zasrane 1150 zł i internet jest poblokowany z wyjątkiem stron pocztowych i jakoś mam to w dupie, bo pracuję uczciwie, a z internetu korzystam w domu i...
    wchodzę na same nielegalne strony oczywiście he he i zabezpieczam się proxy tak jak gumą w czasie seksu :D. I prędzej się zesrają niż mi coś zrobią. Aha i żadnego programu legalnego nie mam na kompie ani płytach :-). No czekam już aż przyjdą smutni panowie i mnie "zwolnią" z mieszkania.

    29-04-2011, 21:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy