Zwalnianie pracowników nie jest optymalizacją zatrudnienia, to najprostszy sposób na oszczędności (jakieś 50 milionów EUR miesięcznie) ale jednocześnie pokazuje, że Nokia nie ma pomysłu jak wykorzystać potencjał 7 tysięcy ludzi. Dla pozostałych pracowników jest to sygnał, że szefowie firmy zawiedli i lepiej poszukać pracy gdzieś indziej.

Tak ma wyglądać kapitalistyczny rozwój firmy? W takim razie co tu się cieszyć? To już lepiej jak Nokia sie nie rozwijała.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.