
Oczywistym jest, że tablet, komórka czy pc jest świetnym nażędziem do pomocy w nauce, ale tylko do pomocy. Nic nie zastąpi zapachu zurzytego papieru, czy nowego druku. Oczywiście w tabletach i pc łatwiej o aktualizację podręcznika, ale co stoi na przeszkodzie, aby wydawcy, zamiast drukować podręcznika wer2.0 wydrukowali krótki update, o wiele tańszy dla użytkownika niż nowy podręcznik, gdzie 95% tekstu się powtarza.
O tablet wtedy by się przydał stary podręcznik i brakujące nowości programowe w podręczniku na tablecie lub pc w formie e-booków.
WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
Czytanie, długie czytanie, z podświetlonej matrycy lcd nie jest zbyt przyjemne. Owszem dzieci powinny uczyć się przy wykorzystaniu komputerów/tabletów etc., ale w tym wypadku jest to zwykły szpan. Książki najlepiej się czyta w formie papierowej, a elektronicznie to na czytnikach epapieru, bez podświetlenia. Na komputerze to tylko jeśli mamy często wyszukiwać jakiś danych - na przykład książki techniczne.

Uważam, że kupowanie do szkół produktów Apple jest pewną formą hipokryzji.. To jakby kupowanie książek, których nie wolno uczniom otwierać, czytać czy dodawać adnotacji. Jedynie Apple wolno zatwierdzać programy do instalacji w ich produktach. Wg. mnie Apple jest jeszcze gorszym gównem niż Microsoft. Tam przynajmniej jest wolność wyboru oprogramowania.
Oj, nie tylko ze wzrokiem. Widziałem gdzieś rezultaty badań nad fenomenem światła, które nie zostało odbite. (prawie wszystko, co widzimy w naturze, to światło odbite). Stwierdzono tam, że takie światło powoduje rozdrażnienie, bezsenność, skłonność do depresji. Okazuje się, że oczy to najmniejszy pikuś, choć oczywiście męczą się, bo nie są od tego by patrzeć bezpośrednio w światło.
ok, rozumiem Wasze argumenty jesli chodzi o naturalny odbior swiatla odbitego przez oczy. tylko ze... dla mnie papier to absolutna koniecznosc. nie trawie obcowania z nim, nie lubie z niego czytac. tylko z ekranu (telefon 4.3" na przyklad). i owszem mam komputery od 10 roku zycia i korzystam bez przerwy (czyli juz 20 lat). moze ewoluowalem? ;) tak wiec papier nie dla kazdego i moze dzieci przyzwyczajone od malego tez nie beda z tyk mialy problemu?...

ciekawi mnie jak wyłoniono akurat tableta apple... jakiś przetag, konkurs, a może szefostwo szkoly sami dostali jakies bonusy za takie wprowadzenie? ciekawe ^^
A to że bez książek, to juz w ogole wcale nie podnosi prestiżu szkoły, a nawet go obniża... wg mnie przynajmniej
Od patrzenia na ekran monitora w ciemnym pomieszczeniu dostałem zapalenia spojówek.
Całe oczy miałem czerwone - wyglądałem jak żul.
Światło musi być rozproszone a nie skupione , dlatego należy się ratować zapalając świetlówkę. Dobre firmy stanęły na wysokości zadania i stworzyły świetlówki świecące barwą światła dziennego . Kiedy doczekamy tego w komputerach - nieprędko. Większość korzystających z komputera ma problemy ze wzrokiem i tych którzy czytają książki przy nieodpowiednim oświetleniu. Dąży się do tego aby pismo w tabletach było jak w książkach i nie męczyło zbytnio wzroku. Ja przyciemniam ekran albo w okularach przeciwsłonecznych patrzę na ekran bo to jakby patrzeć prosto w słońce. Szkodzi wzrokowi i pobudza negatywnie kolorami. Dbajcie o siebie i kupujcie książki albo drukujcie na papierze żeby nie niszczyć oczu.

Nie podoba mi się polityka firmy Apple i ich lobbystów, którzy przedostali się do polskiego systemu edukacji. Powinni jak najszybciej tą sprawę powstrzymać!


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.