Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~123
    [w odpowiedzi dla: ~BaXx]

    Poczytałem trochę tego bloga i poczułem się jak w jakimś matriksie. W firmie na 12 komputerach przeszedłem z XP na Ubuntu i muszę powiedzieć, że różnica w jakości pracy to prawdziwa przepaść! Tego w ogóle nie da się porównać. Nie mam żadnych problemów z drukarkami, napędami, telefonami, aparatami fotograficznymi, myszkami, siecią przez gsm itd. Dwa miesiące temu zakupiliśmy nowego laptopa z windows 7 64bit.Okazało się, że 32 bitowy CAD sypie się średnio co 10 minut a skanera nie da się w ogóle zainstalować (w ubuntu działa bez instalacji). Windows XP to dobry system, windows 7 jest ładny (choć wolę MacOSX) ale w pracy wolę system, który działa latami bez ingerencji i zmniejszenia wydajności. I co najważniejsze z okazji zakończenia wsparcia dla windows XP w najbliższym czasie musiałbym wymienić w firmie 8 z 12 komputerów (windows 7 ma za duże wymagania).

    07-04-2011, 22:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Tom

    Ale chwila, o czym w ogóle mowa? Chyba nie o tym że linux jest lepszy do komputerów desktopowych? Bo jeżeli tak to jedna wielka pomyłka Panowie :) Linux nie był do tego projektowany i do tego się nie nadaje, jeśli w zastosowaniu desktopowym, czy domowym, czy też ogólnie pojętej pracy chcecie porównywac linuxa to mozna jedynie do windowsa 95. Ten system sie po prostu do tego nie nadaje bo nie został do tego stworzony i nie w tym kierunku jest rozwijany. Jeśli są próby rozwoju w tym kierunku to kończą się fiaskiem bo nie da się z dźwigu zrobić walca.
    W tym celu był stworzony windows i nie da się tego porównywać :)
    Podobnie jak windows nie nadaje się na serwer tak samo linux do komputera na biurko :)
    Nie będzie konsensus bez rozróżnienia tych spraw.
    A jeżeli ktoś nie rozumie to życzę powodzenia w porównywaniu dźwigu z walcem :)

    08-04-2011, 04:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Anonymous

    cyt
    Zwolennicy Windowsa ! Nie drażnijcie fanów Linuksa.
    To są bardzo nerwowe typy, to jest ich religia i jakiekolwiek negatywne uwagi co do Linuksa obrażają ich uczucia religijne. Oni nigdy nie przyjmą faktu, że ten system jest niedopracowany, to jest tak jakbyś tłumaczył fanatykowi religijnemu nielogiczności zawarte w jego kochanych świętych tekstach. On ich nie zobaczy chocby były oczywiste, jego umysł jest zablokowany wiarą. Możesz najwyżej oberwać. Linuksiarze zawsze zarzucą Ci głupotę, brak znajomości rzeczy, tępote umysłową, lenistwo, ignorancję itd. Jednym słowem jesli Linux nie działa prawidłowo to ZAWSZE jest TWOJA WINA! Zapamiętaj to sobie i daj sobie spokój.
    Albo jak coś nie działa dobrze w Linuksie to zawsze jest zwalanie winy a to na GUI a to na jakies numerki a to na używane programy.
    A system operacyjny nie jest po to aby go kochać, pieścić, poprawiać i opiekować się nim. Tym się mogą bawić administratorzy. Normalny człowiek potrzebuje na tym pracować, zarabiać pieniądze. Lub po prostu bawić się, rozwijać pasje itd. Dla normalnego człowieka coś takiego jak system operacyjny nie powinno istnieć. Linuksowi wyznawcy stawiają system ponad wszystko. Jakby się dało, pracowaliby na gołym kernelu bo jest najstabilniejszy, najszybszy i najbezpieczniejszy

    08-04-2011, 05:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~oax

    Linuksowcy, nie obrażajcie Windowsowców, oni uważają swój system za religię. Uważają że każdy zerżnął od Windowsa, że windows to jedyny i słuszny system operacyjny. Chociaż połowa z nich nie widziała oryginalnej płyty z tym systemem na oczy (nie mówiąc o jej posiadaniu) to i tak jest to dla nich najlepszy system bo wszystko jest na niego a na resztę nie ma nic. Bo Windows jest najbezpieczniejszy a wirusy, trojany i przeglądanie i wysyłanie raportów z zawartości dysku użytkownika to tylko ploty i propaganda
    Windowsiarze zawsze zarzucą ci że jesteś nerdem albo biedakiem bo nie stać cię na Windowsa. Jeżeli używasz MAC OS to dla Windowsiarza jesteś po prostu pedałem (bo masz MACa) jeżeli masz Linuksa to jesteś pryszczersem, jeżeli masz Windowsa to choćbyś był i pedofilem jesteś równy gość...

    A tak na poważnie, takie sytuacje jakie wymienił Anonymous czy ja to ekstrema którymi wszyscy wszędzie się posługują. Ja używałem Win od Win95 aż do XP później przerzuciłem się na Lin bo po prostu nie chciało mi się już bawić z tym systemem (Win). Aktualnie pracuję, na swojej maszynie mam 2 systemy (Win i Lin) lecz oba są po takich moich modyfikacjach że bardziej mi one pasują i raczej innym nie. Win potrzebuję dla kilku programów, kompilatorów i usług które synchronizują się z tym systemem, Lin potrzebują do użytku domowego, środowiska pracy, również kompilatorów i usług które synchronizują się tylko z Linuksem. Oczywiście jest to upierdliwe posiadanie 2 systemów na jednej maszynie gdy najlepszym rozwiązaniem było by posiadanie wszystkiego w jednym ale takie są realia. Jeden lubi Win, drugi Lin, ktoś inny OSX czy BSD, różnorodność powstała po to żeby mieć co sobie wybrać, czy nie po to...? Wojna jest oczywista jak między wszystkim (ZA CORNFLAKES - ZA NESQUIKIEM, ZA TATRĄ - ZA TYSKIEM, ZA OPLEM - ZA FORDEM, ZA JEZUSEM - ZA ALLAHEM). Kto potrafi się zachować profesjonalnie i inteligentnie po prostu nie włączy się do tej pseudowojny i utrzyma się swoich racji bez względu na pozostałe opinie lub po prostu wzbogaci się o doświadczenie próbując konkurencji.

    08-04-2011, 07:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Antipop

    Uwaga. Proszę nie karmić trolla, to umrze z głodu.

    08-04-2011, 13:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ktoś

    Miałem windowsa i linuxa. Linux jest do dupy, wszelkie prace utrudnia. Szczegóły niedopracowane. Nie polecam. No ale co sie dziwić, jest za darmo. za darmo na starcie ale potem w czasie użytkowania koszty rosną - czas to pieniądz. Nie mówiąc o zastosowaniu w firmie. Lepiej dać paraset złotych za winde niż potem miesiącami płacić za dodatkowa prace programistów. Linuks pod tym względem wychodzi znacznie drożej.

    08-04-2011, 16:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~ktoś]

    właśnie
    nie ma na świecie niczego dobrego za darmo
    za darmo jest tylko tandeta
    jak coś jest dobre=musi kosztować

    08-04-2011, 16:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Sławek
    [w odpowiedzi dla: ]

    Co ty gościu piszesz? Wsparcie dla GPU? Ma od dawna. Wsparcie dla CAD? Jak system operacyjny może mieć wsparcie dla CAD? Programy są dostępne.
    h264 - masz na myśli Flash?

    08-04-2011, 19:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Sławek
    [w odpowiedzi dla: ]

    Skoro Linux jest nieintuicyjny, to musisz się przyzwyczaić, że kolejne Windowsy będą coraz mniej intuicyjne.

    08-04-2011, 19:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Sławek
    [w odpowiedzi dla: ~Tom]

    Ja przepraszam. Jednak dla mnie, to Linux lepiej nadaje się do zwykłego Kowalskiego, który używa komputer jako multimedialne centrum rozgrywki od Windows. Również do gier świetnie się nadaje, tylko że brakuje tytułów. I tak - kupuję licencje gier dla GNU/Linux. Oglądam na nim filmy, gram, przeglądam internet, programuję, uczę się. Nie słucham muzyki, ale to już wynika z mojego usposobienia - większość ludzi jest uzależniona od muzyki, lecz ja jeszcze nie zwariowałem, jak inni.

    08-04-2011, 19:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Sławek
    [w odpowiedzi dla: ~Anonymous]

    Kto jest fanatykiem, ten jest. Ja nie wymyślam, że każdy w domu musi korzystać z AutoCAD-a, Photoshop-a, itd.

    08-04-2011, 20:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Bander zwierz
    [w odpowiedzi dla: ~123]

    @123: Jakiego masz Ubuntu, że ci działa całymi latami? Baardzo ciekawe.

    08-04-2011, 20:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Lechu

    Kiedy rozmawia się z osobami, które maja wieloletnie doświadczenie w linuksie to zgodnie twierdzą, że do zastosowań domowych linux nie jest najlepszy w pracy tez różnie z tym bywa, rzadko kiedy sprawdza się dobrze. Na serwer jak najbardziej lub do specyficznych zadań.
    Ci, którzy zaciekle bronią linuxa jako system do domu i na biurko to z reguły lamerzy, którzy linuxa maja od kilku miesięcy i wierza w to, że to najlepszy system bo kiedyś ich kolega, co siedzi w informatyce rok czy dwa i jest ich guru im powiedział, że linux jest dla hakierów a windows dla lamerów :)
    Ot cała prawda.

    08-04-2011, 23:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~AnonimAnus
    [w odpowiedzi dla: ~Lechu]

    Ja używam już od jakichś 5 lat Linuksa. Nie powiem, że nigdy mnie nie zawiódł, ale na pewno mniej niż Winshit. Robię pod Linuksem różne rzeczy: programowanie, oglądanie filmów, grafika 2D i 3D - Gimp i Blender, nagrywanie płyt, granie (pod Wine działa np. Jedi Academy, Red Alert 2 itd., a i tak do gier mam PS3 ;) ). Ludzie zaczynający z Linuksem są lamerami może na początku, ale potem to się zmienia lubi wracają do Winshita.

    09-04-2011, 10:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~AnonimAnus
    [w odpowiedzi dla: ~]

    Klepanie tekstowe jest przydatne i przyspiesza/ułatwia pracę z systemem. Pod Winshitem masz programy z GUI do wszystkiego. Ale nie będę instalował programu do byle pierdoły w czasie, kiedy szybciej mi idzie napisać skrypt, niż szukać odpowiedniego programu. Wiem, że taki noob jak Ty borgis tego nie zrozumie, bo nie jesteś na takim poziomie... Nie wciskam Linuksa wszystkim, ale tym, którzy będą mieli z nim mniej problemów niż z Winshitem. Dlatego używaj sobie Winshita i czytaj swojego ukochanego bloga żeby Cię nie kusiła przesiadka na Linuksa, a Linuksa zostaw doświadczonym użytkownikom.

    09-04-2011, 18:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy