Dalsza częśc artułu jest jeszcze 'ciekawsza':
'Nielegalne oprogramowanie to nie tylko ściągnięty z Internetu system operacyjny Windows czy Linux. To również wszystkie programy, gry lub też pliki audio i video, na które nie posiadamy licencji czy praw autorskich.'
IMHO zazwyczaj kupując soft/media NIE nabywa się do nich praw autorskich - jedynie licencję.
Co do Linuksa - to nawet szkoda miejsca na komentowanie takich bzdur.

~blue, to nie są bzdury. Taki urzędnik może zażądać licencji nawet za komunikator GG. To nic, że możesz go ściągnąć za darmo. Musisz mieć papierek i musisz wydrukować stronę z informacja o licencji :)
Urzędnicy wychodzą z założenia, że na wszystko musisz mieć licencje/papierek, żeby potwierdzić, ze to rzeczywiście jest darmowe. To nie w ich gestii, żeby szukać po internecie :)

Co za banda parszywych debili. Linux nielegalny? Oni albo są kompletnie popieprzeni albo sieją zwykły FUD.
"Czy masz pewność, że nie ściągają plików, np. z najnowszym hitem, który usłyszeli dziś rano w radio, jadąc do pracy? Czy masz pewność, że nie przesyłają między sobą nawzajem śmiesznych filmików, np. ze skeczami kabaretowymi?"
Jak już wspomniano ściąganie muzyki i filmów jest legalne.
Nikt obecnie nie przesyła filmików, tylko linki do nich, co też jest legalne.
"Należy również regularnie skanować komputery w poszukiwaniu plików, które mogą być objęte ochroną praw autorskich" - każdy utworzony dokument jest objęty ochroną praw autorskich.
"Nielegalne oprogramowanie [...] To również wszystkie [...] pliki audio i video, na które nie posiadamy licencji czy praw autorskich." - pliki audio i video zdecydowanie nie są oprogramowaniem.
Co więcej ustawa o prawie autorskim odmiennie traktuje oprogramowanie i pozostałą twórczość. Na przykład dozwolony użytek nie dotyczy oprogramowania, ale już filmów i muzyki jak najbardziej.
Pani Anna Alicja Sztygowska wyprodukowała taki stek bzdur, że aż wstyd. I pomyśleć, że jej za to płacą.

"Przecież kupiłam/kupiłem program z licencją w sklepie komputerowym”. Niestety. Muszę Cię rozczarować. To nie znaczy, że jesteś legalny."
Yep, dzięki różnym korporacjom, nawet zmiana płyty głównej sprawia że Windows przestaje być legalny.
"W 2009 r. firma IDC przeprowadziła badania na zlecenie Bussines Soft Alliance (BSA), z których wynika, że 54% firm w Polsce..."
1. "Na zlecenie"
2. Cui bono taki wynik ?
Co bzdur o nielegalności wszystkich Linux-ów, niezrozumieniu, nieznajomości prawa autorskiego, itp., to już inni się wypowiedzieli. DI się coraz bardziej stacza. Szkoda.

Nie każdy Linux jest bezpłatny!
http://forum(...)0.0.html
//Nie ma obowiązku odnawiać komercyjnej subskrybcji, jednak zakup pierwszej (po okresie ewaluacji) jest obligatoryjny//
Powyższy przykład dotyczy SLES, ale identyczna sytuacja dotyczy SLED i pewnie innych komercyjnych dystrybucji.
Tak więc taki biurkowy SLED ściągnięty ze strony Novella lub kupiony z gazetą jeśli nie zostanie choćby raz wykupiona subskrypcja po 60 dniach jest piratem.
@ saturno (22)
Wszystko zależy od licencji na cały system oraz poszczególne pakiety, wiadomo czasami łatwiej kupić gazetę na fakturę aby US se zobaczył i się odpierniczył.
Co do okresu 2 miesięcy jeśli wynikają z licencji to może być tak w przypadku niektórych produktów.
pzdr.
Ja słyszałem, że jest projekt aby wprowadzić licencję na papier toaletowy - podstatowa licencja to STANDARD i tak do qpy o wadze nie przekraczającej 200g można będzie użyć 4 listki/działki, powyżej 200g a nie wiecej niż 500g 8listków jeśli qpa będzie ważyć powyżej 1000g wtedy trzeba dokupić licencję PREMIUM lub EXTENDED - ważne każda toaleta to inna licencja - Za piractwo będzię uznanie załatwianie potrzeby w drwutni i podcieranie się naturalnymi listkami, natomiast podcieranie się palcem, dłonią itd... ma grozić 3 lata więzienia. Mam nadzieję, że nie wprowadzą tego w życie... ;) Tak poważnie czy tak może wyglądać jedna z ustawa za np 2, 4, 10 lat? może oj może...
Urzędasy z fiskusa wyceniają metodą syrenki, czyli jeżeli jeździsz syrenką, to płacisz podatek jak za mercedesa, bo jedno i drugie służy zasadniczo do tego samego. Dlatego firma instalując LibreOffice musi zapłacić podatek jak za MsOffice w najnowszej, najbardziej rozbudowanej wersji...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.