Oj coś mi się wydaje że na drodze może stanąć polski fiskus - zgodnie z literą prawa coś kto za Ciebie coś zrobi jest twoim przychodem czyli musisz to wycenić i rozliczyć się z Państwem:) Przez takie właśnie durne interpretacje praktycznie padł pomysł banku czasu - bo fiskus doczepił się że nie ma czegoś takiego jak wymiana usług;)
Głupie ale taki mamy kraj - ostatnio znajomy miał problem i gdyby nie kłamstewko a raczej naciągnięcie prawdy zapłacił by frycowe;) O co chodziło z kilkoma kumplami spikneliśmy się i wyremontowaliśmy mu chate po powodzi, fiskus uznał że nasz kolega nie miałby na to kasy aby wyremontować (zresztą sam się podłożył bo złożył wniosek o odzyskanie vatu) - kilkanaście pism i jakoś się dobrze skończyło ale to na serio troszkę absurdalne...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.