Komentarze:

  • ~ross

    No i co ukradli... a kasę i tak nie zwrócili... w salonie przy podpisywaniu umowy nie informują o różnych pakietach tylko podpisujesz i wychodzisz... a jak do czego przychodzi, czekasz około 2miesięcy, żeby i tak odmówili... paragrafów mają sporo i nie wszystkie są na tych 2ch kartkach umowy...To jest straszna lipa!! Szkoda kasy!!! Lepiej życie ubezpieczyć ale nie w PZU... Trochę mam z nimi doświadczenia, nie tylko w sytuacjach ze sprzętem...

    17-10-2011, 23:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~reh

    @ real, bez przesady, tak serio, to nie jest tak, że
    prawie każdy klient traci czy uszkadza komórkę/laptopa. Wydaje mi się że
    nie zapoznałeś z zasadami ubezpieczenia. Zwróć uwagę na ubezpieczycieli, którzy zabezpieczają samochody, domy inne cenne rzeczy, jakoś funkcjonują, więc i tutaj pewnie będzie podobnie

    17-03-2011, 14:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Real

    Gdyby naprawdę zwracali pieniądze za tracony sprzęt do szybko by splajtowali.
    Ale głupich nie brakuje i będą płacić za "ubezpieczenie", aby lepiej się czuć ;)

    16-03-2011, 18:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~reh

    na moje oko to stawki są atrakcyjne w stosunku do naprawy a nawet zakupu nowego, i tu nie chodzi wyłącznie o samą wartość sprzętu tylko samej zawartości: kontakty, informacja, mejle itp.. trzeba o krok do przodu myśleć.

    16-03-2011, 16:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mario

    a swistak zawija w sreberka.... dopoki placisz jest OK - zalozmy ze mi ukradna, wiecie ile jest pism, procedur itp. zanim Ci cokolwiek oddadza? Podobnie jak z AC, czyli zgloszenie na Policje, potem sledztwo umarzane i dopiero wtedy ubezpieczyciel pomysli czy Ci oddac kase ;))) Gratuluje przedruku reklamowego DI!

    16-03-2011, 11:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy