Stawiam na to, że ludzie nauczyli się, że większy ekran jest potrzebny głównie grafikom albo innym projektantom, a dla zwykłego użytkownika oznacza tylko większy pobór prądu, mniejszą mobilność i wyższą cenę. Oczywiście sytuacja zmienia się gdy weźmiemy pod uwagę modele gamingowe mające zastąpić stacjonarkę. Wtedy z większą matrycą wiążą się większe możliwości, np. w obudowie zmieszczą się karty pracujące w trybie SLI, można sobie pozwolić na dysk ssd obok hdd, lepsze głośniki. Ale według mnie i tak bardziej optymalnym rozwiązaniem jest kupno modelu 15,x'' z procesorem SB i kartą 540M/68xxM. Wydajność jest o wiele mniejsza ale cena też niższa o połowę.
11-13" to maszyna na której ni jak się nie da normalnie i naturalnie pracować, ekrany w takich maszynach są po prostu za małe by można było na nich chociażby zmieścić cały tekst ładnie na całym ekranie w czytelnej wielkości czcionki. Klawiatury w tych modelach są tak zminiaturyzowane że chyba bez zmęczenia nadgarstków czy też z dużą celnością przy wciskaniu przycisków mogą tylko dzieci się pochwalić.
14-16" to maszyny raczej standardowe, 14" czy też 15,6" to swoisty kanon dla notebooka gdyż jest wystarczająco mały by być mobilny i wystarczająco duży bo normalnie na nim pracować. wielkość klawiatury przy tych matrycach jest także standardowa, wszystkie przyciski raczej mieszczą się na każdej 15,6" i to z blokiem numerycznym przy czym wielkości klawiszy jest wystarczająco duża by móc dobrze na niej pisać.
Powyżej 16" to raczej sprzęt dla gracza chociaż nie wiem co można takiego super zmieścić w notebooku by na nim grać... (do gier to jest konsola a nie komputer) lub też maszyna dla grafika. Tak duże matryce w notebooku sprawiają że maszyna zamiast stać się mobilną staje się paletą rozładunkową albo tarczą na wypadek ulicznych zamieszek za którą można się całemu schować.
Dla tego też się nie dziwię że ludzie nadal wolą maszyny z 14" lub 15,6" pomijając malutkie lub te ogromniaste.
Osobiście sam miałem 10,1" którego praktycznie sprzedałem po miesiącu (nie dało się na nim po prostu pracować czy zmieścić całą stronę internetową na ekranie), 17" też posiadałem i ze względu na totalny brak mobilności praktycznie stał w domu i jedyna jego mobilność polegała na przeniesieniu go z jednego stolika na drugi w domu. 15,6" to mój ulubiony format, pełna mobilność, praktycznie zabieram go wszędzie gdzie akurat trzeba, mieści się między książki czy notatki bez jakiegoś udziwniania przy czym w standardowej wielkości plecaki elegancko się mieszczą.
Ale jak kto lubi jak kto woli, każdy ma inne gusta, wymagania i zapotrzebowania.
Ja tam miałem przez tydzien 10" i oddałem go za darmo bo rzeczywiście nie dawało sie na tym pracować.
Potem miałem 17" i tez oddałem bo z kolei był za ciezki i toporny
Zorganizowałam sobie 12" DELL LAITITUDE XT2 i teraz jestem zadowolony. Wiekszośc czasu pracuje na stacionarnym komputerze ale jak musze juz używać laptopa to 12" jest idealne

Lapków większych noż 15 nie da się normalnie uzytkowac bo rozmiar ekranu jest zbyt duzy, a nie można go oddalić ze względu na zintegrowaną klawiaturę.
Mam 17kę asuska i cieszę się że wszystko widzę.A wiecie czemu widzę??? bo mam porządny 17 cali ekran i nie ślepnę.15ki są może dobre ale nie w domku jako sprzęt moilny są dobre.Reszta co jest poniżej to tylko gadżety ale to już chyba wiecie nie?
Ciężki???? hehehe ciężki to jets ale mój zadek
17 cali jest bardzo dobrym rozmiarem jesli bierzemy pod uwage wlasnie zastosowania STACJONARNE z mozliwoscia rozlozenia bazy. Na miasto to 15tki a jesli bierzemy mniejsze urzadzenia to tylko i wylacznie dlatego ze baterie w nich trzymaja jak szalone w porownaniu do reszty. U mnie w domu 17 calowka sluzy jako komputer rodzinny i ewentualnie odtwarzacz multimedialny. To jest w nim wazne zeby kazdy z rodziny mogl z niego skorzystac gdy tylko zajdzie potrzeba i przeniesc tam gdzie potrzebuje z niego korzystac. W desktopie ktory tylko ja posiadam ze wzgledu na to ze programuje na nim nie mam nawet karty wifi a calosc jest warta okolo 350-450zl :) Mam go tylko dlatego ze jest duzy czyli wygodny a wcale nie chce zeby byl superwypasny bo moze bede musial sie go pozbyc z dnia na dzien...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.