
Mnie święto walentynek obrzydziły hipermarkety, które chlubnie chcą się nazywac galeriami. Wciskanie ludziom wszystkiego pod postacią sezonowości, takie sprzedawanie uczuć za pieniądze. Zero intymnej radości, tylko kupowanie, konsumowanie, wkładanie do koszyka... I jak w takim świecie zyć i cieszyć się prawdziwą miłością?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.