
Gdyby Polska nie była krajem gdzie buduje się dziury oblewane asfaltem, a pielęgniarki płuczą jednorazowy, wcześniej użyty, sprzęt do dializ zamiast go wyrzucić, nie miałbym nic przeciwko atomówce. Chociaż nie za oknem bo wolę widok drzew, gór, który i tak już mi zasłaniają nowo powstałe domy.
Nie doczytalem do końca, jednak napisze. Każda elektrownia produkuje odpady. A atomowe odpady radioaktywne. Teraz tak. Gdzie chcecie je składowac? Jaskiń wkońcu zabraknie, a pojemniki nie sa nie zniszczalne. Nie wiem wlasnie, czy ta tania energia na ludzkości sie z czasem nie zemsci. Juz bym wolał elektrownie wodorowa.
Pisalem z telefonu,nie czepiac sie.
A i kwestia automatyzacji. To jest największą bolączką, miejsc pracy coraz mniej. A założenia były takie- ludzia pracowac miało sie lżej. A jak jest zatrudnia tylko ludzi obsługujących maszyny a resztę zwolnić. Miejsc pracy nie ma.
Ano jacy ludzie sa tacy sa. Ale zawsze byli nastawieni na duży zysk małym kosztem.
Ci co pracują przy maszynach mają mało czasu na życie własne. A miało byc zdecydowanie lżej. Dlaczego tak jest? Brak dopłat państwowych, o zatrudnianiu 2 zmianowym,bez zmiany wynagrodzenia. Brak wizji prywaciarza.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.