Komentarze:

  • ~Viatoro
    [w odpowiedzi dla: ~user ]

    Dokładnie. Z tego co wiem to pieniądze dostaje obsługa serwerów, główny trzon projektantów Mediawiki (CMS na którym stoją projekty wiki) i chyba (tu podkreślam chyba, ponieważ sama rada fundacji nie pobiera pensji) kilku dyrektorów, reszta to wolontariusze.

    04-01-2011, 18:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~user

    @kronikarz

    Ja, Viatoro i OldEnt siedzimy w środku. Skąd ci przyszła do głowy umowa o pracę z Wikipedią? Wikipedii nie pisze się na podstawie stosunku pracy. Polecam na początek:

    http://pl.wi(...)t%C3%B3w

    Wikipedia (projekt) =/= Fundacja Wikimedia (organizacja odpowiedzialna za projekt). Przez pierwszych kilka lat to było ledwie kilka osób, a przez pierwszy rok to szło na serwerach firmy Jimbo jako odpryskowy eksperyment od Nupedii.

    W fundacji nikt nie zna wszystkich języków, w jakich tworzone są projekty, więc nawet w przypadku części z nich ludzie z fundacji nie wiedzą, co tam się dzieje.

    Nie przypuszczałem, że ktoś może jeszcze tego nie wiedzieć. Zarządzanie Wikipedią? :D Nie da rady. Równie dobrze można by zarządzać wulkanem.

    04-01-2011, 01:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kronikarz
    [w odpowiedzi dla: ~Viatoro]

    jezeli nie miales umowy o prace z wikipedia to od srodka tego na pewno nie znasz ale mniejsza z tym bo moze miales taka umowe. Ja wiem tylko jak to wyglada w przypadku typowego prowadzenia serwisu i zarzadzania tym wszystkim przy skali tysiac razy mniejszej.

    03-01-2011, 22:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Viatoro
    [w odpowiedzi dla: ~kronikarz]

    Co masz na myśli, pisząc prawdziwi moderatorzy? Tam naprawdę obsługuje wszystko 50 opłacanych ludzi (chyba planowane było ich zwiększenie do 80, nie wiem czy weszło to w życie) i nikt więcej nie jest opłacany. Dodatkowo każde z państw głównie samo na siebie zbiera (po angielsku organizacje takie nazywają się chapterami, w Polsce jest to Stowarzyszenie Wikimedia Polska), chociażby w akcjach przekazania 1% podatku. Jest oczywiście pewna pomoc od Fundacji, ale zwykle w akcjach ogólnonarodowych, a nie specjalnie dedykowanych. Ze spotkań opłacanych przez Fundację są bodajże 2-3 rocznie dla techników-wolontariuszy (zwykle kilkadziesiąt osób) i 1 dla wszystkich edytorów. No i cóż, Jorge i ja po prostu znamy to od środka:)

    03-01-2011, 20:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~OldEnt
    [w odpowiedzi dla: ~kronikarz]

    Dokładnie. Do tego dochodzą opłaty za transfer. Pozycja sztandarowego projektu Wikimedia w pierwszej dziesiątce najczęściej odwiedzanych stron na świecie to spore obciążenie. Kilkanaście milionów USD za obsługę ruchu z całego świata to zaskakująco mało.

    03-01-2011, 19:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy