Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Gdy czytałem ten artykuł przyszło mi do głowy pytanie:
    - ciekawe kiedy dojdziemy do takiego poziomu paranoi antyterrorystycznej, że zostawiona niechcący szklanka z napojem będzie traktowana jako zagrożenie? :D

    16-12-2010, 20:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Dwimenor
    m
    Użytkownik DI Dwimenor (30)

    Ten laptop wysadzony w powietrze to mój tegoroczny nr.1

    @Sorcerer
    Hmm...pastylka rozpuszczalna w wodzie, wydzielająca trujący gaz...granic paranoi nie ma;)

    16-12-2010, 21:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Borat

    "10. Ups... chyba pomyliłem kable...
    ...Niestety okazało się, że chłopak podpiął kabel z innego, znacznie mocniejszego urządzenia i w rezultacie jego laptop uległ spaleniu."


    Co Jezu co to za brednie?
    Co ma do tego moc urządzania? To od urządzenia zależny jaką moc pobiera. Zasilacz nie dostarczy więcej mocy niż potrzebuje urządzenie bo jest to fizycznie niemożliwe. Jak podłączysz zasilacz o większej mocy to to nic się nie uszkodzi. Wręcz przeciwnie zasilacz będzie się mniej nagrzewał bo będzie miął większą rezerwę mocy.


    Zasilacz może się najwyżej różnić napięciem znamionowym ale i tak zasilaczem z innego laptopa nie spalisz sprzętu bo większość ma prawie identyczne napięcia zasilania w granicach 15-19 V.

    Zamiana biegunów też odpada bo dzisiaj standardem w każdym sprzęcie jest (+) na bolcu. Po za tym rożni producenci stosuję rożnej średnicy wtyczki.

    17-12-2010, 02:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~raj
    [w odpowiedzi dla: Dwimenor]

    @Dwimenor: zgadzam sie, laptop wysadzony w powietrze to numer 1 :)
    Warto przypomniec, ze podczas ostatniej wizyty Jana Pawla II w Krakowie antyterrorysci wywiezli z Rynku Glownego i wysadzili... akumulator zasilajacy podswietlenie skarbonki, w ktorej zbierane byly datki na odnowe zabytkow Krakowa. Bo "zauwazyli, ze ze skarbonki wystaja jakies kable". Cala Polska widziala na zywo w TV te kompromitacje ;)

    17-12-2010, 10:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gites
    [w odpowiedzi dla: ~Borat]

    Bylo tam napisane ze od mocniejszego urzadzenia byl kabel zasilajacy a nie ze od innego laptopa. Wtyczki sa uniwersalne a napiecia faktycznie rozne moga byc. Pozatym w komputerze roznica napiec 0,3V to bardzo duzo ;)

    17-12-2010, 11:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~d_xter
    [w odpowiedzi dla: ~Borat]

    W artykule jest napisane, że uległ spaleniu, ale czy całego, czy tylko elektronika się popaliła. Mi raz Była podłączyła pod port PS/2 - stary laptop zasilanie od zew. dysku twardego 3.5". Niby tylko 12V i 5V, ale i tak szlag trafił całą magistralę PS/2 - poleciał touchpad, trackpoint, port PS/2, dobrze, że przeżyła klawiatura. Laptop zaczął świecić jak choinka i mrugać wszystkimi diodami. Niby też był zasilacz zew., a port PS/2 nie pobiera prądu, tylko go daj, więc nie powinno nic się stać wg Twojego myślenia. Może tu była podobna sytuacja, a opis nie jest precyzyjny.

    Dla mnie wysadzenie torby jest numer 1.

    17-12-2010, 12:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    Hehe, takie Darwiny dla ludzi od IT :D

    27-12-2010, 21:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy