
to że internauci są inwigilowani od początku istnienia internetu nie jest niczym nowym,
internet, który kiedyś z założenia miał być anonimowym dawno już taki nie jest,
np. od pewnego czasu chcąc założyć konto pocztowe na googlowym gmailu trzeba je zweryfikować kodem sms'owym
ciekawe do czego to dojdzie za jakiś czas
to jest prawdopodobne bo USA wszystkiego sie boi i na wszelki wypadek wszystko chca podsluchiwac i czytac zanim ktos przeanalizuje ze to sa smieci ... no ale ten kto tak sie boi znaczy ze sam ma wiele na sumieniu :) w PGP powyzej ver 2.0 tez wrzucili backdoora bo sie bali ze wieadomosci ktore ktos przesle beda jakies mega terrorystyczne ...
Założeniem Internetu nie miała być anonimowość, ale odporność komunikacji na ataki. Nie wymyślajmy mitu założycielskiego ;)
@user - nie chodzi o strach, ale o wpływy. Strach wywołuje się sztucznie właśnie w tym celu, by ludzie godzili się na większą inwigilację. To klasyczna taktyka neokonserwatystów (ci się z nią nie kryją), a inni robią podobnie, czy to republikanie, czy demokraci, czy jeszcze inne coś.
Za dzisiejszy występ awansował na platynowego.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.