Mnie osobiście interesuje kwestia organizacji kwestii księgowych, czy sklep dysponuje programem księgowym który pobiera samodzielnie dane klienta ze strony sklepu tworzy fakturę, a później księgowa może spokojnie rozliczyć sprzedaż na kontach, czy też te dane są przenoszone ręcznie do programu księgowego? Jeśli mają taki program chciałbym wiedzieć co to jest...
Prowadzący położył caly odcinek na łopatkki. Zapowiadało się ciekawie, a wyszła kiła. Co z tego, że ciekawy montarz, skoro trzeba było zmontować Wojciecha, który zdaje się przed całą akcją połknął kij od szczotki. Pytania, które zadawał wydają się nie przemyślane. Ot, widać było jakąś tam firmę. mało zachęcający początek.
Przede wszystkim parę rzeczy, które mnie rozbawiły:
- Prowadzący najwyraźniej nie wie co ze sobą zrobić - cały czas się kiwa a z rękoma to już w ogóle nie wie co począć i bardziej przykuwa przez to uwagę niż zawartość merytoryczna
- Co do zawartości merytorycznej - prowadzący najwyraźniej zapomniał wspomnieć, że intymnie.com, samo w sobie nie jest żadnym brandem - od początku swego istnienia jedzie na brandzie intymna.pl. A czemu ma końcówkę .com w domenie? Oczywistym jest, że gdyby sklep nazywał się intymnie.pl sprawę w NASK by przegrał.
- Sam sklep oraz informacje przekazane widzom nie powalają - chyba bardziej chodzi o to, że intymnie.com jest projektem nad, którym W. Kyciak razem z właścicielem sklepu pracował...
A mi się podobało nawet...początki są trudne, chłopak posłucha troche negatywnych opinii, ale to mu pomoże zmienić troche styl i bardziej odważnie prowadzić rozmowy przed kamerą. Mi trochę brakowało rozmów z załogą, jacy klienci się zdarzają, co jest fajnego a co złego w tej pracy, jakie długo pracują i czym sie wcześniej zajmowali. Po prostu, takie szersze spojrzenie na daną firmę.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.