Nic dziwnego, skoro innych systemów nikt nie używa...
To przecież nie jest prawda... a z punktu widzenia użytkownika żaden argument.
A liczby mówią same za siebie: Windows 5M, Apple 5K, Linux 0.8K wirusów...
BTW - nie musisz TŁUMACZYĆ SIĘ za producenta
No, liczby userów też mówią same za siebie. ;) Gdyby pingwin był używalny dla normalnego użytkownika, to by go używano. Nie musisz się dowartościowywać, choć sam pewnie masz jakie ubuntu.
Linux na całe szczęście jest mało popularny. Przynajmniej nie mamy w swojej społeczności takich głąbów jakich to ma Windows i to jeszcze w takiej ilości. Zawsze tak było i dotyczy wszystkiego, że produkty elitarne są tylko dla wąskiej grupy ludzi, ale za to bardzo wyszukanej.
No, liczby userów też mówią same za siebie. ;) Gdyby pingwin był używalny dla normalnego użytkownika, to by go używano.
Znowu nie na temat...
Oczywiście, użytkownicy Windows są w przeważającej większości - i cóż z tego? Czy to zmienia fakt, że dla użytkownika samo korzystanie z tego systemu zwiększa ryzyko o cztery rzędy wielkości?
Get the facts...
Nie musisz się dowartościowywać, choć sam pewnie mas
Gdy kończą się argumenty, zaczynają się inwektywy (w zamierzeniu - bo Ubuntu do takich zdecydowanie nie należy)...
A tak przy okazji - mogę używać co chcę, nawet Windows - i nic Ci do tego.
My distro is my castle ;o)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.