Komentarze:

  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    To się niektórzy ucieszą. Emeryci i renciści których już na nie nie stać, jeszcze szybciej będą odchodzić z tego świata.

    31-10-2010, 17:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Krzysztof

    Dla mnie jedynym na razie lekiem jest tran. Rewelacja. Zero prochów i chorób. Popytajcie w aptekach i w sieci o ten specyfik z oleju ryb. Tran na prawdę działa i wcale nie śmierdzi.

    19-10-2010, 08:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kamyk
    m
    Użytkownik DI Kamyk (1884)

    Ceny powinny być takie wysokie, żeby ludzie oddzwyczaili się od prochów i zaczęli się normalnie odżywiać.

    18-10-2010, 13:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~internauta

    Tia... Wspomnę tu jedynie o jednym "leku" który wciśnięto mi na receptę przy zaziębieniu z katarem niedawno. Cena - 120zł, bezużyteczny inhalator "Fostex" wyprodukowany prawdopodobnie przez włoską mafię.
    W opisie jest coś o astmie (nie mam) i o dusznościach, których nigdy nie zaznałem.
    Uważnie przyglądam się lekarzowi, który mi ten "specyfik" zapisał i majątkowi który zdołał już, dzięki takim "promocjom" zgromadzić...

    Szukałem w farmakopei i w intenecie jedynego składnika tego medykamentu (opatentowanego wg. ulotki).
    Nie znalazłem, niestety.

    Łosi trzeba skubać?

    18-10-2010, 13:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~michal

    W dzisiejszych czasach rola aptekarza (sorry magistra farmacji) sprowadza sie do podania lekarstwa z polki na lade i nabicia na kase fiskalna. O lekarstwach i leczeniu decyduje tylko i wylacznie lekarz. Leki recepturowe praktycznie nie istnieja. Ale jakos nie zdziwilo mnie to, ze w Polsce sprawy zalatwia sie koperta pod stolem.

    17-10-2010, 22:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy